Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 18 września. Imieniny: Ireny, Irminy, Stanisława
13/08/2020 - 13:40

O Bitwie Warszawskiej i poległych w wojnie polsko-bolszewickiej grybowianach

Po 123. latach niewoli i zaledwie rok po odzyskaniu przez naród upragnionej niepodległości, Ojczyzna ponownie została poddana próbie. Tym razem jednak bój nie toczył się tylko o wolność odrodzonej Polski, lecz również o obronę Europy przed nawałem ateistycznego komunizmu - pisze dr Grzegorz Szczecina.

J. Kossak, Cud nad Wisłą
Na drodze bolszewików do podboju Europy w 1920 r., stała już tylko Warszawa, tylko nasza Ojczyzna, więc to tutaj ważyły się losy dalszych dziejów Europy, porządku państwowego ustalonego po I wojnie światowej, a przede wszystkich chrześcijańskiej tożsamości. Tak też historia znów zatoczyła koło, i jak dzięki zwycięskiej bitwie Jana III Sobieskiego pod Wiedniem w 1683 r. – obronione zostało chrześcijaństwo, tak podobnie dzięki oddaniu rodaków ochroniono je również w 1920 r., tym razem przed wojującym komunizmem.

Bitwa Warszawska to przełomowy moment w wojnie pomiędzy Polską a bolszewicką Rosją (1919-1921), która dążyła do podboju europejskich państw i przekształcenia ich w sowieckie republiki. Było to zgodne z ideologią komunistyczną i założeniami rosyjskiej partii bolszewików, której program wytyczały m.in. myśli W. Lenina. Po klęsce wojsk rosyjskich pod Warszawą, ów przywódca komunistów, we wrześniu 1920 r., wskazując na cele wojny powiedział m.in.: „gdzieś pod Warszawą znajduje się nie centrum polskiego rządu burżuazyjnego i republiki kapitału, ale centrum całego współczesnego systemu imperialistycznego, oraz że okoliczności pozwalają nam wstrząsnąć tym systemem i prowadzić politykę nie w Polsce, ale w Niemczech i w Anglii. Tym samym stworzyliśmy w Niemczech i Anglii zupełnie nowy odcinek rewolucji proletariackiej, walczącej z ogólnoświatowym imperializmem…”.

Słowa te dowodzą jak w perspektywie Bitwy Warszawskiej istotne było owo zwycięstwo militarne Polaków, nie tylko ze względów wojskowych, ale przede wszystkim ze względu na tożsamość chrześcijańską, kulturę łacińską i ład społeczny w Europie, choć borykającej się z różnymi innymi problemami. Słowa powyższe dowodzą jak ważne znaczenie miała i ma Warszawa, polskość oraz to co stanowi o naszym narodzie, naszej państwowej świadomości.

Nie ulega wątpliwości, że dążenia bolszewików do podboju Europy, miały na celu rewolucję, która była ważnym elementem ateistycznej walki z religią chrześcijańską i tym wszystkim co u swego fundamentu było przesiąknięte wiarą w Boga. Owa rewolucja miała wywrócić ukształtowaną przez wieki tożsamość chrześcijańską Europy i przynieść „wolność” – tak naprawdę przez ideologiczne zniewolenie, o czym niemal trzydzieści lat później przekonały się narody Bloku Wschodniego, także i Polska zniewolona również wojującym komunizmem. Podobnie ład i tożsamość miała kiedyś wywrócić rewolucja francuska, której założenia wolnościowe oraz ateistyczne były niemal identyczne jak w bolszewickiej rewolucji.

Rynek w Grybowie

Bitwa Warszawska – zwana również Cudem nad Wisłą, mimo innego kontekstu powstania tego określenia, okrzepło poprzez religijne aspekty wydarzenia m.in. zawierzenia rodaków Matce Bożej, bliskości Jej święta, a przede wszystkim symbolu zwycięstwa nad ateistyczną ideologią – była kilkudniową batalią, która wykazała kunszt dowództwa polskich oddziałów wojskowych. Toczyła się w dniach 12-25 sierpnia 1920 r. Kluczowymi dniami bitwy były 15 i 16 sierpnia, kiedy to znad Wieprza Wojsko Polskie pod przywództwem Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego, przeprowadziło oskrzydlający Armię Czerwoną manewr, który został opracowany przez Szefa Generalnego Wojska Polskiego Tadeusza Rozwadowskiego.

W połączeniu z walkami na przedpolach stolicy m.in. w Radzyminie, zwycięstwo było kluczowym momentem w wojnie z bolszewikami toczonej od 1919 r., aż do zawarcia pokoju początkiem 1921 r. Waga zwycięstwa, a dalej ostateczne przechylenie szali zwycięstwa na polską stronę ochroniły Europę przed bolszewickim podbojem. Dlatego też zdaniem wielu Bitwa Warszawska należy do najważniejszych, przełomowych w dziejach świata. Owo zwycięstwo umocniło niepodległość Polski, a klęska Rosjan została przez nich powetowana w 1939 r. i następnych latach.

Warto pamiętać, że kolejne pokolenia Polaków były wychowywane m.in. na pamięci o Cudzie nad Wisła, jako ważnego budulca tożsamości dziejowej oraz państwowości II Rzeczypospolitej. Dla wielu udział w wojnie z bolszewikami był kontynuacją drogi walki o wolność narodu, począwszy od I wojny światowej. Dla innych z kolei owa wojna była początkiem służby Ojczyźnie, która ukształtowała wielu patriotycznie. Wśród bohaterów wojny z bolszewikami, którzy w kolejnych latach stali się patriotycznymi wzorami, wymienić należy m.in. rtm. Witold Pileckiego, który już tutaj jako kawalerzysta brał udział w obronie Grodna, a jako członek 211. pułku ułanów uczestniczył m.in. w Bitwie Warszawskiej.

Za swoja postawę został odznaczony dwukrotnie Krzyżem Walecznych. Po latach dał świadectwo miłości do Ojczyzny oraz wierności ideałom, co kształtowało się w wielu momentach jego życia m.in. uczestnicząc w bitwie ważącej o losach Polski i Europy. Wśród bohaterów Cudu nad Wisłą jest również ks. Ignacy Skorupka, którego śmierć stała się jednym z symboli Bitwy Warszawskiej. Jako kapelan jednego z oddziałów duszpastersko posługiwał polskim żołnierzom, aż został zabity 14 sierpnia pod Ossowem w trakcie walk.

Wśród tysięcy rodaków biorących udział w wojnie polsko-bolszewickiej, nie brak również lokalnych bohaterów, którzy walczyli również w Bitwie Warszawskiej m.in. wywodzących się z Grybowa. Należy tutaj wskazać i wymienić przede wszystkim grybowian poległych w wojnie z bolszewikami:

  • Marian Albrzykowski (ur. 8.09.1902 r., poległ: 29.02.1920 r.)
  • Piotr Grebla (ur. 10.01.1901 r., poległ w 1920 r.)
  • Kazimierz Maciejowski (ur. 3.03.1902 r., poległ w 1919 r.)
  • Rudolf Szpakowski (ur. 10.01.1903 r., poległ: 27.08.1920 r.)
Tablica upamiętniająca grybowian, którzy zginęłi w wojnie 1920 roku

Ich nazwiska wraz z innymi wywodzącymi się z miasta nad Białą oraz z ziemi grybowskiej, którzy od powstania styczniowego aż po II wojnę światową walczyli i ginęli za Polskę, zostały upamiętnione na jubileuszowej tablicy z 2018 r., na grybowskim Pomniku Pamięci w parku miejskim. W kontekście Bitwy Warszawskiej warto wskazać również na tablicę z nazwiskami poległych w jej trakcie grybowian, która obecna jest na ścianie zewnętrznej grybowskiego ratusza. Nie jest ona dużych rozmiarów, a jednak jest świadectwem pamięci i niezłomności.

Została ufundowana w okresie międzywojennym przez Związek Ochotników Wojska Polskiego, ku pamięci rodaków i aż do objęcia władzy w Polsce przez komunistów w wyniku II wojny światowej, pozostawała w obecnym miejscu. Sytuacja polityczna oraz ideowe zakłamanie historyczne PRL-u przemilczało pamięć o Bitwie Warszawskiej. Pamięć o tym wydarzeniu negowano w nauczaniu oraz usuwano wszelkie materialne upamiętnienia.

Na szczęście grybowska tablica nie podzieliła losu innych upamiętnień historycznych niszczonych przez komunistyczne władze. W wielkiej konspiracji była ona przechowywana przez grybowskich kombatantów, aż do lat dziewięćdziesiątych XX w., wtedy też powróciła na swoje pierwotne miejsce, a nazwiska poległych w wojnie polsko-bolszewickiej upamiętniono również na nowej tablicy z 2018 r.

Stulecie zwycięskiej Bitwy Warszawskiej to kolejny jubileusz, który dane nam jest świętować w ostatnim czasie w Ojczyźnie. Skłania on do refleksji nad zrozumieniem znaczenia pamięci historycznej, jako podstawowego elementu naszej państwowej tożsamości oraz patriotyzmu. Świadomość historyczna wpływa na obywatelskie postawy, na stosunek wobec spuścizny pokoleń – ten materialny oraz duchowy, przejawiający się w wierności ideałom ojców czy postawach społecznych.

Pamięć historyczna wzmacnia więzy międzypokoleniowe, spaja rodzinę, a dalej naród. Dlatego tak ważne jest kultywowanie rocznic oraz podniosłe świętowanie jubileuszy. Znajomość historii pozwala lepiej zrozumieć teraźniejszość, zachodzące procesy. Dlatego w kontekście dzisiejszych zagrożeń ideologicznych, ateistycznych, szargających podstawy naszej tożsamości warto się zastanowić czy znów nie jesteśmy na zakręcie historii, w ważnym miejscu, gdy to od nas i naszej postawy, świadomości, mogą zależeć dalsze losy narodu oraz Europy.   

dr Grzegorz K. Szczecina







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe