Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 14 sierpnia. Imieniny: Alfreda, Maksymiliana, Selmy
12/01/2020 - 22:45

Poeci Sądecczyzny prof. Bolesława Farona: Tadeusz Basiaga

Tadeusza Basiagę poznałem w maju 2011 r. podczas VIII Poetyckich Ogrodów w Limanowej, na które zaprosił mnie Ryszard Rodzik, redaktor Radia „Alfa”, twórca audycji „Każdy rodzi się poetą” - pisze prof. Bolesłąw Faron w miesięczniku "Sądeczanin". - Inicjatorem tej interesującej i pożytecznej imprezy kulturalnej jest limanowski poeta Marek Jerzy Stępień.

Tadeusz Basiaga czytał swoje wiersze wraz z innymi poetami w Limanowskim Domu Kultury, w Muzeum Regionalnym Ziemi Limanowskiej, brał udział w spotkaniu towarzyskim  w ogrodach Antoniego Mamaka przy ul. Leśnej na Górze Miejskiej. Zapamiętałem go jako aktywnego uczestnika tych spotkań, aczkolwiek stosunkowo małomównego, oszczędzającego słowa, niechętnego do zwierzeń na temat własnego życia czy twórczości poetyckiej.

Tadeusz Basiaga urodził się 26 września 1960 r. w Nowym Sączu. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej nr 2 im. Królowej Jadwigi oraz do I Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Długosza. Po maturze pracował w opiece społecznej w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym. W 1982 r. podjął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, których nie ukończył ze względów zdrowotnych. Pracował w różnych zawodach m.in. w Wojewódzkiej Radzie Zrzeszenia Ludowych Zespołów Sportowych. Od 1976 r. należał do Klubu Tatrzańskiego przy PTTK „Beskid”. W 1983 r. założył wraz z kolegami Klub Wysokogórski. Wspinał się aktywnie przez siedem lat w Tatrach i różnych grupach skałkowych na terenie Polski. Miał też przygodę w latach 70. z piłką ręczną w klubie Dunajec.

Od 1988 r. publikował swoje wiersze i opowiadania. W 1994 r. w „Almanachu Sądeckim” (nr 6) ukazał się jego arkusz poetycki pt. W mojej bajce. A rok później w nr 11 drugi arkusz poetycki pt. Czas pamięci. Drukował też wiersze i prozę w Pierwszym spotkaniu – zeszycie literackim Klubu Literackiego „Sądecczyzna”, którego był jednym z założycieli, oraz w „Akcencie” i „Toposie”. Debiutował tomem poezji Przebudzenie (Nowy Sącz 1997, Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana. Oddział w Nowym Sączu).

Pierwotnie miał się on ukazać w wydawnictwie Iskry w 1990 r. Oto kolejne książki Tadeusza Basiagi: Wiersze (Kraków – Nowy Sącz 1998, Wydawnictwo Miniatura), składające się z dwóch części: Miłość i miłość oraz Słońce depresji, Codzienny wiersz (Kraków 2000, Wydawnictwo Miniatura), Jeden liść (Kraków 2005, Wydawnictwo Miniatura), Ku ciszy (Nowy Sącz 2012, Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana. Oddział w Nowym Sączu) oraz wspólnie z Markiem Jerzym Stępniem Wiersze (Limanowa 2017, Wydawca Marek Jerzy Stępień; 34 wiersze Tadeusza Basiagi). W marcu 2013 r. Sądecka Biblioteka Publiczna im. Józefa Szujskiego zorganizowała „Spotkanie z poetą” z okazji 25-lecia jego pracy twórczej.

Debiutancki, niewielkich rozmiarów tomik poezji sygnalizuje narodziny dojrzałego poety. To krótkie, nasycone metaforą wiersze, których treść wyrasta ze zderzenia znaczenia słów. W tym sensie jest ona nowoczesna. Nie na rymie, nie na rytmie zasadza się konstrukcja tych wierszy, a na wiwisekcji języka, na kontrastach kulturowych.

Podmiot liryczny poszukuje odpowiedzi na pytania egzystencjalne, na pytania, które rodzi życie, a zwłaszcza konfrontacja z czasem: „kim jestem | teraz | gdy wszystkie wyjścia i wejścia  | zamknięte” (Piekło). Przy pomocy mitologii (Syzyf, Minotaur, Ikar) próbuje odpowiedzieć na istotne pytania współczesności, podobnie w wierszu Różaniec, gdzie poprzez trawestację pieśni różańcowej wyraża zwątpienie, stawia pytania, takie jak w wierszu Słabość: „Czy znajdę coś | gdy  | spalasz świątynie | w nieznanym mi celu”.

Zbigniew Jerzyna w recenzji tomu zauważył, że „jest to czysta, oszczędna i mądra liryka przypominająca wczesne wiersze Tymoteusza Karpowicza. Bardzo często oparta na koncepcie, posługująca się aluzją kulturową i historyczną. Bez wątpienia jest to poezja o dużej urodzie i myśląca”. A krytyk literacki Julian Kornhauser dodał, iż „zadziwia [autor] umiejętnością konstruowania wiersza (powściągliwość, gradacja napięcia, pointa)”.

Tom Wiersze składa się z dwóch odrębnych części. Pierwsza pt. Miłość i miłość diametralnie różni się od Przebudzenia. Posiada on wyraźną strukturę trójdzielną. Rozpoczyna się od pełnego radości hymnu na cześć miłości, pojawia się ona „wysnuta z marzeń”, padają zwroty „razem”, „dotyk ust”, „uśmiech”, „kocham cię”. To bardzo bezpośrednie wiersze, pełne emocji, uczucia, które z czasem zmieniają nastrój na żal po stracie ukochanej osoby: „odeszłaś drogą najdalszą”. Całość zamyka tekst Droga życia, poświęcony córce, ujęty w konwencję stacji drogi krzyżowej.

Druga część tego tomu pt. Słońca depresji jest jakby konsekwencją sytuacji zarysowanej wcześniej. To myślenie o życiu, w którym zamiast zmartwychwstania powszechne umieranie. Są tu teksty pełne pesymizmu, zwątpienia w sens życia, refleksji o pokoleniu bez przyszłości, o samotności. W porównaniu z poezjami z Przebudzenia, które były bardzo emocjonalnie sterylne, tu mamy erupcję uczuć, wyznań, zwątpień podmiotu lirycznego. To inna poezja, to poezja bardzo osobista.

Tom "Codzienny wiersz" nawiązuje do debiutu poety. Wraca w nim bowiem do kwestii par excellence egzystencjalnych. Dominuje tu motyw upływającego czasu: „kaleki czas”, „minął mój czas”, „uciekam od czasu”. Pojawiają się rozważania o przemijaniu, o śmierci, wiersze pełne zwątpienia. To krótkie, oszczędne w słowach, dobrze skomponowane, bardzo smutne poezje. Ta tendencja do kompresji słowa jeszcze się pogłębi w niewielkich rozmiarów tomiku "Jeden liść" (dwadzieścia osiem wierszy), kontynuującym tematykę egzystencjalną. Niektóre z wierszy w nim zawartych mają wręcz fakturę aforystyczną.  

Podobnie "Ku ciszy". Tutaj obok tekstów wspomnieniowych (Matce, Odejście matki), o życiu, tęsknocie, radości, nadziei pojawia się temat nowy, wynikający z doświadczeń taterniczych poety (Biała woda, Skała, Wspinaczka, Szczyt, Taternik). I ostatni, jak dotąd, wspólny z Markiem Jerzym Stępniem tom Wiersze w części zawierającej utwory Basiagi zatytułowany Motyle kontynuuje dotychczasowe doświadczenia poety, wzbogacając je o tematy z doświadczeń studenckich (wizyta papieża Jana Pawła II w Krakowie). To dobra, refleksyjna poezja, poezja nie proponująca prostych rozwiązań, poezja pełna zwątpień, nadziei, poezja pytań…

 (Bolesław Faron)







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)