Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 19 listopada. Imieniny: Elżbiety, Faustyny, Pawła
09/08/2019 - 21:00

Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin" nie tylko o bieganiu

Ciekawe rozmowy, mnóstwo nowych informacji, unikalne teksty o ludziach i regionie - to wszystko jedynie w miesięczniku "Sądeczanin", którego sierpniowe wydanie znajdziecie już w dobrych sklepach i kioskach całej Sądecczyzny.
Sądeczanin - spis treści sierpień

Sierpniowy "Sądeczanin" jest już w kioskach i sklepach naszego regionu. W najnowszym wydaniu miesięcznika proszę nie przegapić kilkunastostronicowego dodatku "Niezbędnik biegacza". Mnóstwo rad, informacji i poglądów - wszystko to na pewno pomoże Państwu w rodzinnych przygotowaniach do Festiwalu Biegowego, który z tuż po Forum Ekonomicznym rusza na początku września w Krynicy-Zdroju. W miesięczniku (ważne!) znajdziecie również kupon rabatowy (-20 proc.) do rejestracji na Festiwalu, w którym uczestniczyło w ubiegłym roku ponad 8 tysięcy osób!

Polecamy również rozmowę z jednym z ambasadorów Festiwalu Biegowego - Karolem Trojanem, który bieganiem boso zaraża coraz więcej osób. Jak on to robi, pisze Jagienka Michalik, Jadwiga Jelińska-Poręba za tow sierpniowym "Sądeczaninie", poza obszernym materiałem prezentującym zespół regionalny "Mszalniczanie", pokazuje też ludzi o pasjach, budzących w ich bliskich obawy... Przeczytacie o myśliwych, szybownikach, motocyklistach... Zachęcam do lektury!

Grzegorz K. Szczecina ciekawie pisze o dzwonach w grybowskiej bazylice: - Głos bogów od dawna był utożsamiany z odgłosem spiżu, gdyż ten stop metali uważano za oczyszczający duchowo. Dzwony spiżowe były stosowane również w świątyniach pogańskich, m.in. w trakcie zaklinania drzew, sądzono bowiem, że spiż przynosi również szczęście i przekracza doczesność, łącząc żywych z umarłymi. Jeszcze w ósmym wieku po Chrystusie używano dzwonów przy grzebaniu zmarłych. Trafiały na dzioby statków i na groby królów... Znacznie więcej informacji o dzwonach i ich bogatej historii w tekście na stronie 70.


W tym samym dziale miesięcznika, historię sądeckiego obrazu Matki Bożej Pocieszenia przypomina nam Jakub Marcin Bulzak: - Pierwsza wzmianka o istnieniu w Nowym Sączu kultu Matki Bożej Pocieszenia pochodzi z 1489 roku - akta miejskie odnotowują wtedy testamentowy zapis Katarzyny Kusminy na nowy obraz pod tym tytułem. Ten źródłowy zapis pozwala zbudować dwie hipotezy... Jakie? O tym przekonacie się Państwo kupując sierpniowego "Sądeczanina".

Kto był prekursorem sądeckiego przemysłu spożywczego dowiedzą się Państwo z materiału Łukasza Połomskiego, a dzięki piątemu już odcinkowi cyklu Grzegorza M. Malinowskiego "Jak nie być frajerem" dowiemy się więcej o ekonomii niepewności. Tym razem tytuł artykułu brzmi "Grecy i Rzymianie", a dowiemy się z niego (między innymi) czego nauczyć się możemy od obu tych starożytnych nacji w całkiem współczesnych sprawach. Polemiczny głos tym razem ze strony Witolda Kalińskiego.

Nie o wszystkich wspomniałem, zostawiam Państwu kilka przyjemnych niespodzianek, bowiem w sierpniowym "Sądeczaninie" znajdziecie znacznie więcej. Naprawdę warto sięgnąć po miesięcznik! Powstał pod redakcją Sławomira Wróblewskiego, którego felieton "Głos wolny, wolność ubezpieczający" również serdecznie polecam. [email protected]

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu