Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 22 sierpnia. Imieniny: Cezarego, Marii, Zygfryda
19/07/2019 - 00:25

Stary Sącz: Szymon Warcholak ma ciekawe hobby. Zgadnijcie jakie? [ZDJĘCIA]

Za nami czwarty dzień X Międzynarodowego Interdyscyplinarnego Seminarium Naukowego, które odbywa się w Starym Sączu. Tym razem tematem wiodącym była "Wolność a kultura".

Kolejny dzień seminarium obfitował w wiele ciekawych referatów. Dzięki przyjęciu zaproszenia przez znanych profesorów, przedstawicieli świata nauki uczestnicy mogli zagłębić się całkowicie w tej tematyce.

Fajnym przerywnikiem między kolejnymi referatami okazał się pokaz magicznych sztuczek w wykonaniu Szymona Warcholaka. Kim on jest? To niezwykle utalentowany szesnastolatek ze Starego Sącza, który postanowił podzielić się swoją pasją z gośćmi, którzy przybyli tutaj ze wszystkich stron świata.

Szymon interesuje się iluzją już od trzech lat. To jego hobby, które zupełnie odbiega od jego planów na przyszłość, związanych z teleinformatyką. Młody starosądeczanin zaprosił uczestników do obejrzenia swojego pokazu mentalistycznego (kategorii sztuki iluzji reprezentowanej przez iluzjonistów mentalistów) z wykorzystaniem sugestii, hipnozy oraz mnemoniki.

I zszokował wszystkich obecnych. Te kilkanaście minut „odskoczni” od filozoficznych spraw okazały się być zbawienne dla profesorów. Z każdą kolejną sztuczką iluzjonistyczną wykonywaną przez Szymona, byli pod coraz większym wrażeniem. I to malowało się bardzo wyraźnie na ich twarzach.

Na sali słychać było szepty: „To jest niewiarygodne!”, „Jak on to robi?”. Nikt nie mógł uwierzyć w to, co dzieje się na scenie! Wszystkie oczy, szeroko otwarte skierowane były na magicznego chłopaka. Młody iluzjonista nie tylko odkrył przed nami swój talent, ale również zachęcał publiczność do aktywnego udziału. Przedstawiciele świata nauki byli pod ogromnym wrażeniem tego, co zobaczyli.

Portal "Sądeczanin.info" zapytał Szymona, jak ocenia swój występ?

- Nie był taki, jak oczekiwałem, ale też nie mogę narzekać - powiedział starosądeczanin. - Publiczność była zadowolona, a to najważniejsze. Gdy widzę radość i zadowolenie malujące się na twarzach innych, odczuwam wielką satysfakcję, która motywuje mnie do efektywniejszych ćwiczeń.

Dodał też, że nieraz miał już możliwość spotkać się z innymi, bardziej doświadczonymi iluzjonistami, którzy dają mu wskazówki, jak rozwijać talent. Szymon Warcholak najmilej wspomina spotkanie z Michaelem Vincentem, brytyjskim magikiem, który zainspirował go do wykonywania sztuczek innych niż tradycyjne pokazy karciane.

Justyna Hejmej, Fot. Justyna Hejmej.

iluzjonista w Starym Sączu




Iluzjonista w Starym Sączu
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"