Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 20 maja. Imieniny: Bazylego, Bernardyna, Krystyny
13/04/2023 - 10:55

Ta niewyobrażalna zbrodnia do dziś jest niezabliźnioną raną. Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

80 lat temu informację o odkryciu w katyńskim lesie masowych grobów podało berlińskie radio. Ta zbrodnia wciąż jest niezabliźnioną raną, choć minęło już tyle lat. Dziś szczególnie pamiętamy o tych, którzy zginęli w 1940 roku.

83. rocznica Zbrodni Katyńskiej

Wiosną 1940 roku w lesie w Katyniu, nieopodal Smoleńska, zamordowano co najmniej 22 tysiące obywateli polskich. Wśród ofiar byli żołnierze i oficerowie Wojska Polskiego, Korpusu Obrony Pogranicza, Policji Państwowej, Policji Województwa Śląskiego i innych służb mundurowych oraz cywilnych.

Egzekucji dokonywali funkcjonariusze NKWD na mocy tajnej uchwały Biura Politycznego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego z 5 marca 1940 roku. Nie wzywano jeńców na przesłuchania, nie przedstawiano zarzutów, nie wystawiano aktu oskarżenia…

Likwidacja obozu w Kozielsku, gdzie przebywali polscy jeńcy wojenni, rozpoczęła się 3 kwietnia. Ta straszliwa zbrodnia trwała przez kolejne sześć tygodni i obejmowała kolejne obozy. Przedstawicieli polskiej inteligencji wywożono z obozów i rozstrzeliwano w lasach, następnie chowano w masowych grobach.

- Dziś Katyń jest nie tylko miejscem straszliwej zbrodni, ale również symbolem pamięci o wymordowanej polskiej inteligencji oraz nieustępliwego dążenia do prawdy. Po latach kłamliwej propagandy przywracamy szacunek ofiarom – piszą pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej.

80. rocznica ujawnienia Zbrodni Katyńskiej

Przez kilka lat ta zbrodnia była trzymana w ogromnej tajemnicy. Dopiero 13 kwietnia 1943 roku Niemcy ujawnili informacje o znalezieniu masowych grobów oficerów Wojska Polskiego w Katyniu. Dokładnie 80 lat temu berlińskie radio podało tę informację do wiadomości.

Cztery dni później Rząd Rzeczpospolitej Polskiej na uchodźstwie zwrócił się do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża o zbadanie sprawy. To samo zrobili Niemcy. Polacy od dawna poszukiwali zaginionych w 1939 roku w ZSRR jeńców. Rząd Polski planował wcielić ich do tzw. Armii Andersa tworzącej się od sierpnia 1941 roku.

Sowieci nie odpowiadali oczywiście na pytania, gdzie są polscy oficerowie i czemu nie są zwalniani. Po ujawnieniu Zbrodni Katyńskiej władze sowieckie zerwały stosunki dyplomatyczne z Polską oraz oskarżyły polski rząd o współpracę z III Rzeszą Niemiecką.

- Alianci zachowali w sprawie katyńskiej milczenie, w imię dalszej wspólnej walki ze Związkiem Radzieckim przeciwko III Rzeszy Niemieckiej i jej sojusznikom. Prawda o zbrodni była bardzo długo ukrywana i publicznie zakłamywana – opisują pracownicy IPN-u. O Zbrodni Katyńskiej zaczęto głośno mówić dopiero 30 lat temu!

- Dopiero w 1990 roku prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow przyznał, że mordu w Katyniu dokonali Rosjanie w 1940 roku i było to jedną ze zbrodni stalinizmu. Z kolei w 1992 roku prezydent Rosji Borys Jelcyn zadecydował o udostępnieniu stronie polskiej dokumentów na temat Zbrodni Katyńskiej – czytamy dalej.

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

13 kwietnia przypada Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Dzień ten ustanowił Sejm Rzeczpospolitej Polskiej poprzez uchwałę z dnia 14 listopada 2007 roku. W tym roku przeżywamy 83. rocznicę tej okrutnej zbrodni oraz równą, 80. rocznicę ujawnienia masowych grobów w katyńskim lesie.

W tym dniu obowiązkowo trzeba sięgnąć po specjalną pozycję – „Nowosądecką Listę Katyńską”. Autorem opracowania jest Jerzy Giza, wybitna postać i Honorowy Obywatel Nowego Sącza. Pierwsze wydanie „Nowosądeckiej Listy Katyńskiej” pojawiło się już w 1991 roku. Lista obejmowała wówczas 100 nazwisk.

W 2009 roku sądeczanie mogli poznać już 224 sylwetki zamordowanych w Katyniu osób, które pochodziły bądź były szczególnie związane z Sądecczyzną poprzez naukę, służbę czy zamieszkanie. W 80. rocznicę Zbrodni Katyńskiej Jerzy Giza wydał kolejne, poszerzone wydanie „Nowosądeckiej Listy Katyńskiej”.

Czytelnicy mogą poznać 256 postaci, które zostały zamordowane w Katyniu, Miednoje, Charkowie czy Bykowni. Każdemu wydaniu towarzyszyło odsłonięcie tablicy pamiątkowej.

W 1940 roku zginęło 41 sądeczan, 89 mieszkańców regionu sądeckiego oraz 125 osób związanych z Sądecczyzną. Zbrodnia katyńska, nazywana jest „zbrodnią nad zbrodniami”. Okupanci nie tylko pozbawili Polskę wielu wybitnych postaci, ale również zabronili czcić ich pamięć. Przez wiele lat prawda o tym, co wydarzyło się w katyńskim lesie była ukrywana. Nasz naród pozbawiono możliwości publicznego oddania hołdu zamordowanym i uczczenia ich pamięci. A przecież pamięć o poległych sądeczanach jest częścią naszej tożsamości.

Jak wspomina autor, badania prowadzone nad zbrodniami ubiegłego wieku, wydania i tablice upamiętniające ofiary, są po to, aby każdego z nich „zawołać po imieniu”. – Ci, którzy żyją, otrzymali mandat od tych wszystkich, którzy zamilkli na zawsze – pisze Jerzy Giza we wstępie swej cennej publikacji. (oprac. [email protected], źródło: IPN.pl, fot. IM)







Dziękujemy za przesłanie błędu