Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 23 września. Imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli
10/04/2020 - 10:55

Ta szkoła zamieniła się w szwalnię, a woźne pracują jak krawcowe

16 kwietnia wchodzi w życie nakaz noszenia maseczek ochronnych w miejscach publicznych. Ponieważ obecnie to jeden z najbardziej poszukiwanych środków ochrony osobistej, niektórzy zdecydowali się na własną produkcję. Od kilku dni woźne Szkoły Podstawowej w Zabrzeży szyją maseczki w murach szkoły, która świeci pustkami.

Wszystko zaczęło się od chęci zabezpieczenia pracowników szkolnej administracji – mówi Grzegorz Baran, dyrektor Szkoły Podstawowej w Zabrzeży (gmina Łącko). – Szukałem rękawiczek, masek ochronnych i środków do dezynfekcji. Ciężko było je zdobyć, nawet na hurtowniach. Nie miałem wyjścia – mimo wysokiej ceny zamówiłem kilkadziesiąt sztuk – dodaje dyrektor.

Cała sytuacja sprawiła, że wpadłem na pomysł zorganizowania pospolitego ruszenia w szkole. Chcieliśmy szyć maseczki ochronne w podstawówce, która od kilku tygodni jest zupełnie pusta - nauczyciele przeszli w tryb pracy zdalnej, a rodzice obecnie nie odwiedzają murów szkoły. Ponieważ mieliśmy problem z maszynami do szycia, zdecydowaliśmy dołączyć do większej akcji ,,Szyjemy maseczki - okolice Łącka”.

- Inicjatorką akcji, która powstała na portalu Facebook, jest Anna Gromala. Od grupy wolontariuszy otrzymaliśmy pocięte materiały, gotowe do szycia. Ponieważ woźne zdążyły już wysprzątać całą szkołę, chętnie zgodziły się pomóc w przygotowywaniu maseczek - dodaje dyrektor. Wspiera nas lokalna społeczność. Gotowe maseczki przekazujemy grupie z Łącka, która następnie dostarcza je potrzebującym placówkom.

[email protected], fot. Grzegorz Baran







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe