Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 24 maja. Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
20/04/2019 - 00:05

Wielki Tydzień to najważniejsze dni w roku dla chrześcijan

Triduum Paschalne i Święta Wielkiej Nocy. To najważniejsze dni w roku, w których wierni będą rozważać mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa - pisze dla "Sądeczanina ks. Sebastian Śmiałek.


Są w życiu człowieka takie chwile, które można nazwać wyjątkowymi. Chwile, do których bardzo często wraca się poprzez wspomnienia, rozmowy czy sięganie do rodzinnego albumu. Wśród wielu takich szczególnych momentów bardzo trudno wyróżnić ten jeden – najważniejszy. Dla różnych ludzi ten sam moment może być postrzegany w inny sposób i to, co dla jednego będzie wydarzeniem niezwykłym, drugiego może nawet nie poruszyć.

Jednak dla chrześcijanina jest taki czas szczególny, który „przebija” swym znaczeniem inne, choć również ważne dni w roku. Tym czasem jest Triduum Paschalne, a więc liturgiczny obchód najważniejszych wydarzeń z życia Jezusa – Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. Rozpoczyna się ono od Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek, a kończy nieszporami Niedzieli Zmartwychwstania.

Triduum Sacrum jest najważniejszą celebracją w ciągu całego roku liturgicznego i żadne inne święto ani uroczystość nie jest w stanie jej zastąpić lub przenieść. Oczywiście do tak ważnych dni potrzeba odpowiedniego przygotowania. Temu właśnie służy czterdziestodniowy okres Wielkiego Postu, który poprzez obudzenie w nas ducha pokuty, nawrócenia oraz towarzyszenia cierpiącemu Chrystusowi niejako nastraja nasze serca na przeżycie wraz z Jezusem Jego Paschy – przejścia od śmierci do życia przez zmartwychwstanie.

Kulminacyjnym momentem Wielkiego Postu jest Wielki Tydzień, który rozpoczyna się od Niedzieli Palmowej i bezpośrednio wprowadza nas w tajemnicę męki Chrystusa. Bowiem pomimo radosnego charakteru, jaki niesie ze sobą procesja z palmami to jednak w tle brzmi śpiew Pasji, zapowiadający  to, co już za parę dni ma się wydarzyć na Golgocie. Stajemy się zatem świadkami i niejako uczestnikami owego paradoksu tłumu, który dziś triumfalnie wita Jezusa wjeżdżającego do Jerozolimy, a w Wielki Piątek wykrzyczy swą złość i nienawiść w słowach: „Ukrzyżuj Go!”.

Tak często w naszym życiu doświadczamy sytuacji, gdy trzeba się opowiedzieć po stronie Jezusa. Kiedy jest nam dobrze i nic nie zagraża naszemu poczuciu bezpieczeństwa, wówczas przyznajemy się do Boga, ale w chwili krzyża lub w obawie przed oceną innych możemy ulec pokusie zaparcia się wiary. W którym tłumie ja się znajduję?

Obchody Triduum Paschalnego otwiera Msza Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek. Dzień ten jest świętem Eucharystii i Kapłaństwa. To właśnie podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus ustanawia oba te sakramenty i zostawia je wspólnocie apostołów, aby i oni przekazali je swoim następcom. Uroczysta Msza św. kończy się przeniesieniem Najświętszego Sakramentu do tzw. Ciemnicy. Obrzęd ten przenosi nas do Ogrodu Oliwnego, do momentu pojmania Pana Jezusa. Wówczas ci, którzy byli najbliżsi Jezusowi opuścili Go. Czy ja znajdę czas na adorację, aby w Wielki Czwartek, chociaż przez chwilę potowarzyszyć mojemu Mistrzowi?

Kolejny dzień – Wielki Piątek, jest dniem śmierci Chrystusa. W tym dniu nie sprawuje się Mszy św., a centrum całej liturgii stanowi krzyż Jezusa. Przed krzyżem klękamy, krzyż całujemy, krzyż zdaje się niejako wołać do każdego z uczestników liturgii. Po zakończonych obrzędach Najświętszy Sakrament przeniesiony jest z Ciemnicy do Bożego Grobu. Bóg staje się człowiekiem z miłości do mnie i z miłości do mnie umiera na krzyżu. Czy zdaję sobie z tego sprawę za każdym razem, gdy spoglądam na krzyż?

Wielkiej Sobocie towarzyszy cisza związana z czuwaniem przy Grobie Chrystusa. Cały Kościół oczekuje na wieczorną liturgię, zwaną Wigilią Paschalną, w czasie której nasz Pan i Zbawiciel powstanie z martwych. Wigilia Paschalna jest przepełniona symboliką, która towarzyszy wydarzeniom ze Starego Testamentu oraz ich wypełnieniu w Nowym Testamencie. Składa się ona z liturgii światła, liturgii słowa, liturgii chrzcielnej oraz liturgii eucharystycznej. Chrystus Zmartwychwstał, a wspólnota liturgiczna tę wielką radość wyraża poprzez tzw. procesję rezurekcyjną, w czasie której brzmi radosne alleluja, biją dzwony, a obok krzyża (przystrojonego czerwoną stułą) niesie się figurę Zmartwychwstałego.

To, co dokonało się jeden raz w historii dwa tysiące lat temu, na nowo dokonuje się w naszym życiu poprzez celebrację Triduum Paschalnego. Warto jednak mieć świadomość, że tak naprawdę każda Msza św. jest pamiątką i uobecnieniem męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. To na ołtarzu, codziennie, we wszystkich kościołach i kaplicach świata przychodzi do nas Bóg, który nieustannie pragnie zbawić człowieka. Czy uwierzę Mu i pozwolę na to, aby zmartwychwstanie dokonało się również w moim sercu?

ks. Sebastian Śmiałek, wikariusz parafii św. Rocha w Nowym Sączu
Tekst pochodzi z kwietniowego miesięcznika "Sądeczanin"

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji


Masz ciekawe zdjęcia lub wideo? Przyślij do nas!






Dziękujemy za przesłanie błędu


Majowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach