Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 31 października. Imieniny: Urbana, Saturnina
24/09/2020 - 15:00

Wbiegł mu niespodziewanie na drogę. Kierowca nie zdążył wyhamować

Zwierzęta wbiegające na drogę wprost pod koła nadjeżdżających samochodów, to prawdziwa zmora kierowców. Niejednokrotnie nie są w stanie wyhamować i uniknąć zderzenia, nawet jeśli jadą zgodnie z przepisami.

Przekonał się o tym kierowca samochodu ciężarowego, który przejeżdżając przez Dąbrowę, uderzył w dzika. Zwierzę wbiegło mu wprost pod koła. Kierowca nie zdążył wyhamować. Do wypadku doszło minionej nocy po godzinie drugiej na drodze krajowej numer 75.

Zobacz też Dzikie zwierzę wbiegło na drogę. Kobieta w ciąży trafiła do szpitala

Kierowca ciężarówki wyszedł z tego zdarzenia bez szwanku. Nie potrzebował pomocy medycznej. Dzikie zwierzę zginęło na miejscu, na drodze było pełno krwi. Niestety, takie sytuacje na polskich drogach to codzienność. Zwierzęta, a szczególnie sarny, wbiegają na jezdnię tuż przed nadjeżdżające samochody, wówczas kierowcy mają niewielkie szanse na wyhamowanie pojazdu.

Zobacz też Miał strasznego pecha - wbiegła mu na drogę, skończyło się fatalnie

Czy w sytuacji, gdy dzikie zwierzę wbiegnie na jezdnię i spowoduje wypadek, właściciel uszkodzonego pojazdu może liczyć na odszkodowanie i zwrot kosztów naprawy samochodu?

- W sytuacji kiedy do uszkodzenia pojazdu dojdzie poprzez wbiegnięcie sarny czy innego leśnego zwierzęcia, obowiązkowe ubezpieczenie OC nie pokryje strat z tym związanych. Koszty naprawy pojazdu będą po stronie poszkodowanego właściciela pojazdu – wyjaśniał jakiś czas temu na łamach „Sądeczanina” Paweł Rydwański, specjalista od ubezpieczeń.

Jak się okazuje, Towarzystwo Ubezpieczeniowe przyjmie odpowiedzialność w tego typu zdarzeniach jedynie w sytuacji, gdy właściciel pojazdu ma wykupione dobrowolne ubezpieczenie autocasco bądź minicasco.

Dlaczego o tej porze roku częściej niż zwykle dochodzi do wypadków z udziałem dzikiej zwierzyny?

- Teraz zmrok zapada wcześniej niż w porze letniej. Ponadto w lesie opadają już żołędzie i bukiew i zwierzyna migruje w poszukiwaniu pożywienia. Warto też podkreślić, że jest sezon grzybobrania. Zwierzęta uciekają przed ludźmi, którzy spacerują po lasach w poszukiwaniu grzybów. Czasem nagłe wtargnięcie na drogę zwierzęcia może być związane również z pojawieniem się w pobliżu drapieżnika, przed którym ofiara ucieka, nie zwracając uwagi na to, czy nadjeżdża samochód - tłumaczy Paweł Szczygieł, nadleśniczy Nadleśnictwa Stary Sącz. ([email protected] Fot. i Film Ilustracyjne)







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)