Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 9 lutego. Imieniny: Bernarda, Eryki, Rajmunda
03/12/2022 - 16:15

Do celu nie dotarł. Stał się ofiarą własnej brawury

Nie wszyscy wzięli sobie do serca ostrzeżenia synoptyków, którzy alarmowali, że po opadach śniegu jezdnie będą śliskie. Kierowca mercedesa za mocno wdepnął w gaz i swoją podróż zakończył na dachu, w rowie.

W Limanowej i okolicach od  rana prószyło śniegiem.  Zrobiło się ślisko. Nie wszyscy za zachowali za kółkiem zdrowy rozsądek. Dla kierowcy mercedesa, który za mocno  wdepnął  w gaz, podróż zakończyła się w rowie.

czytaj też Straszna śmierć w Beskidach. Znaleźli ich zakopanych w śniegu 

czytaj też Jak w horrorze! Dostali zakrwawioną przesyłkę z oczami zwierząt

Nie dostosował prędkości do warunków panujących na  jezdni. Wypadł  na luku drogi. Auto dachowało  i zatrzymało się w rowie – mówi dyżurny limanowskiej policji.

Na szczęście skończyło się na strachu i mandacie. Kierowcy nic się nie stało. ([email protected]) fot. OSPKasina Wielka







Dziękujemy za przesłanie błędu