Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 19 listopada. Imieniny: Elżbiety, Faustyny, Pawła
02/10/2019 - 11:10

Dwa samochody rozbite, jeden leżał na dachu. A co z ludźmi?

Ten dzień z pewnością na długo pozostanie w ich pamięci. Samochody, którymi podróżowali, zderzyły się w Marcinkowicach. Jeden z pojazdów zatrzymał się na dachu.

Początek października na sądeckich drogach nie należał do najbezpieczniejszych. We wtorek tuż przed godziną 11 w Marcinkowicach zderzyły się samochody marki Opel Astra i Suzuki Vitara. Bardzo szybko na miejsce dotarły służby ratunkowe.

Zobacz też W Krynicy zderzyły się dwa motocykle. Poszkodowana kobieta trafiła do szpitala

Uszkodzone pojazdy znajdowały się na poboczu drogi. Opel stał na kołach. Podróżowały nim dwie osoby. Obie skarżyły się na ból. Suzuki leżało na dachu. Wyciekała z niego na jezdnię benzyna i płyny. Tym samochodem jechał mężczyzna. Miał sporo szczęścia. Wyszedł z uszkodzonego auta o własnych siłach i nie skarżył się na żadne dolegliwości.

Załoga pogotowia ratunkowego przebadała poszkodowane osoby, udzieliła im pomocy i przetransportowała do szpitala w Nowym Sączu.

Strażacy postawili Suzuki na koła, aby ograniczyć wyciek benzyny ze zbiornika. Przez ponad godzinę jeden pas jezdni był zablokowany przez samochody ratownicze. Ruch odbywał się wahadłowo.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez SYGNAŁ

RG [email protected], Fot. PSP Nowy Sącz

Dwa samochody rozbite, jeden leżał na dachu. A co z ludźmi?




Ten dzień z pewnością na długo pozostanie w ich pamięci. Samochody, którymi podróżowali, zderzyły się w Marcinkowicach. Jeden z nich zatrzymał się na dachu.
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu