Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 4 sierpnia. Imieniny: Dominiki, Dominika, Protazego
05/01/2020 - 14:55

Horror na Lwowskiej. Wylądowała na dachu, potem uderzyła w dom [ZDJĘCIA]

To był koszmarny, niedzielny poranek, dla kobiety która jechała peugeotem ulica Lwowską w Nowym Sączu. Czy jechała za szybko? Czy wpadła w poślizg? Skończyło się nieszczęściem. Wyleciała z drogi jak z katapulty.

Nagłe natarcie zimy spowodowało, że zaroiło się od wypadków. Niektórzy kierowcy przyzwyczajeni do łaskawej dotychczas aury tracą głowy. Tak być może było z kobietą, która w niedzielny poranek siadła za kółkiem peugeota.

Czytaj też Ścigali się ze śmiercią w środku nocy. To była dramatyczna walka z czasem  

Jechała ulicą Lwowską, w kierunku Piątkowej. Było tuż po godzinie siódmej, kiedy nagle straciła panowanie nad kierownicą, uderzyła w przepust i  dachowała. Musiała przeżywać prawdziwy horror, bo jakby tego było mało, jej auto wpadło na prywatną posesję i uderzyło w dom.

Jako pierwsi na miejsce wypadku dotarli strażacy, którzy udzielili kobiecie pierwszej pomocy, potem przyjechała karetka, która zabrała ją do sądeckiego szpitala.  

Co z mieszkańcami drewnianego domu, który od uderzenia auta został uszkodzony? Jak relacjonuje dyżurny straży pożarnej, wezwani policjanci, dzwonili i pukali, ale za drzwiami była cisza. Nikogo nie zastali również w domu obok.

Uszkodzony fragment budynku został ogrodzony taśmą ostrzegawczą, a funkcjonariusze mają ponowić kontakt z jego właścicielami.

Jaki jest stan kobiety?

- Nie doznała poważniejszych obrażeń – mówi policjant sądeckiej drogówki. – Właściwie wyszła z tego bez szwanku.

Jak doszło do wypadku? – Kobieta nie dostosowała prędkości do warunków panujących na jezdni – wyjaśnia funkcjonariusz.

Czytaj też Zabójcza zima. Ratowali go w lesie strażacy i goprowcy [ZDJĘCIA]  

Jakie były warunki? Fatalne. Jak relacjonują strażacy, którzy przy użyciu elektrycznej wyciągarki stawiali samochód na koła, jezdnia była bardzo śliska i dlatego powiadomili drogowe służby o konieczności posypania drogi piaskiem.

[email protected] fot. PSP Nowy Sącz

To był koszmarny, niedzielny poranek, dla kobiety która jechała peugeotem ulica Lwowską w Nowym Sączu




Czy jechała za szybko? Czy wpadła w poślizg? Skończyło się nieszczęściem.






Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)