Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 1 kwietnia. Imieniny: Chryzamtyny, Grażyny, Zygmunta
27/12/2017 - 13:00

Kto zawinił? Dlaczego doszło do śmiertelnego wypadku w Nowej Wsi?

Sądeccy policjanci ustalają przyczyny śmiertelnego potrącenia w Nowej Wsi. W wypadku zginęła 12-letnia dziewczynka i jej 69-letnia babcia.

Mieszkańcy Nowej Wsi wciąż są w wielkim szoku po tym, jak w Boże Narodzenie 20-letni mężczyzna potrącił śmiertelnie 12-latkę i jej 69-letnią babcię.  Do wypadku doszło tuż obok ich rodzinnych domów. Starsza kobieta wraz ze swoją synową i wnuczką wracała ze spotkania rodzinnego. Budynki są oddalone od siebie zaledwie o kilkanaście metrów. Wystarczyło jedynie przejść przez jezdnię. Niestety wtedy nadjechał 20-letni mieszkaniec Łabowej, który podróżował samochodem marki audi. Mężczyzna uderzył w dziewczynkę i jej babcię. Pomimo reanimacji obie zginęły na miejscu. Matce zmarłego dziecka na szczęście nic poważnego się nie stało. Kobieta opuściła już szpital, ale dalej jest w wielkim szoku.

Zobacz także: Śmiertelny wypadek w Nowej Wsi! Nie żyją 12-latka i jej babcia. Matka trafiła do szpitala [ZDJĘCIA]

- Droga była oblodzona, a 20–latek prawdopodobnie jechał szybko skoro auto było aż tak uszkodzone – mówią mieszkańcy Nowej Wsi.

Miejsce, w którym doszło do wypadku nie jest oświetlone. Nie ma tam również pasów ani chodnika, po którym można byłoby bezpiecznie iść. Jak udało nam się dowiedzieć, kobiety nie miały na sobie odblasków, ale w ręku trzymały włączoną latarkę.

To nie pierwszy śmiertelny wypadek, do którego doszło na drodze krajowej numer 75, która jest także nazywana drogę śmierci. Niemal każdego dnia dochodzi na tej trasie do kolizji i stłuczek. Niestety co jakiś czas ktoś ginie. Mieszkańcy Nowej Wsi boją się o swoje bezpieczeństwo i czują się zaniedbani przez władze gminy.

- Nie mamy tutaj chodników, a droga jest nieoświetlona. Kierowcy pędzą jak szaleni. Ile osób jeszcze musi zginąć żeby ktoś się nami zainteresował? - pytają.

- Chodników i oświetlenia brakuje na całej trasie od Nowego Sącza aż do Krynicy. To jest milionowa inwestycja i wcale nie znaczy, że jak będzie chodnik to nie będzie dochodziło do wypadków. Mieliśmy tego przykład w Łabowej, gdzie kobieta stojąca na przystanku też została śmiertelnie potrącona - mówi Marek Janczak, wójt Łabowej. - Wspólnie z Dyrekcją Generalną Dróg Krajowych i Autostrad podjęliśmy działania i jest przygotowany projekt na parę kilometrów chodnika właśnie w Nowej Wsi i Łabowej. To jednak i tak nie rozwiąże problemu, bo znaczna część drogi dalej będzie bez chodnika i oświetlenia.

Zobacz także: Śmiertelny wypadek w Łabowej! Nietrzeźwy kierowca rozjechał kobietę na przystanku

Niestety nie ma także możliwości, aby skutecznie spowolnić ruch w tej miejscowości.

- To jest droga krajowa. Tamtędy przejeżdżają ludzie, którzy przemierzają całą Polskę i te ograniczenia jeśli nawet są, to nie są przez nich przestrzegane. Współpracujemy z Dyrekcją Generalną Dróg Krajowych i Autostrad i wspólnie robimy wszystko, aby poprawić bezpieczeństwo, ale droga jest wąska, ruch jest duży, a ludzie są nieostrożni - dodaje Janczak.

RG [email protected], Fot. RG, OSP Łabowa







Dziękujemy za przesłanie błędu