Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 17 września. Imieniny: Franciszka, Lamberty, Narcyza
10/09/2019 - 10:05

Oszuści znów zaatakowali. Sądeczanka straciła 1000 zł. Co tym razem wymyślili?

Na nic zdają się ostrzeżenia i apele. Wciąż przybywa osób, które padają ofiarą oszustów. W ostatnich dniach mieszkanka powiatu nowosądeckiego straciła aż 1000 zł. Co tym razem wymyślili oszuści?

W dzisiejszych czasach niemal każdy posiada konto na portalach społecznościowych. Niestety wykorzystują to oszuści, którzy włamują się na takie konta i aby wyłudzić pieniądze podszywają się pod ich właścicieli. W ostatnim czasie coraz częściej stosują metodę na tzw. BLIK-a.

Zobacz też Wierzyć się nie chce... „Na policjanta” wyłudzili od niej 100 tysięcy

Jest to stosunkowo młoda metoda, która polega na włamaniu się na konto na portalu społecznościowym oraz za jego pośrednictwem proszeniu znajomych ofiary o udostępnienie kodu BLIK.

- Zazwyczaj chodzi o kwoty rzędu kilkuset złotych, a przestępcy podszywający się pod właściciela konta tłumaczą się np. tym, że właśnie robią zakupy i zapomnieli portfela – wyjaśnia sierż. Monika Mordarska z biura prasowego sądeckiej policji.

Oszuści którzy posiadają kod BLIK mogą wypłacać gotówkę z bankomatu i płacić za zakupy przez internet. Właściciel konta musi jeszcze potwierdzić transakcję, ale robi to wierząc, że pomaga swojemu znajomemu, który znalazł się w potrzebie.

Taką metodą została oszukana 5 września jedna z mieszkanek powiatu nowosądeckiego. Otrzymała ona na portalu społecznościowym wiadomość od osoby podszywającej się pod jej znajomą, z prośbą o pomoc w opłaceniu zakupów za pośrednictwem BLIK-a. Kobieta przekazała kod nie podejrzewając, że nadawcą wiadomości może być oszust i tym samym straciła aż tysiąc złotych.  

Sądeccy policjanci wyjaśniają jak uchronić się przed oszustami. Przede wszystkim nie wolno udostępniać nikomu wygenerowanych kodów w płatności BLIK. Gdy ktoś poprosi o przekazanie takiego kodu, zawsze należy zweryfikować tożsamość osoby. W jaki sposób? Wystarczy zadzwonić do znajomego od którego otrzymaliśmy wiadomość na portalu społecznościowym. W ten sposób zyskamy pewność, że nasz znajomy rzeczywiście jest w potrzebie i właśnie jemu, a nie oszustowi przekazujemy pieniądze.

RG [email protected], fot. Ilustracyjna

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu