Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 21 stycznia. Imieniny: Agnieszki, Jarosława, Nory
29/01/2018 - 14:50

Pożar za pożarem. Palą się sadze w kominach

Sądeccy strażacy niemal każdego dnia są wzywani do gaszenia sadzy, która pali się w kominach. Od początku roku wyjeżdżali aż 26 razy. Zaraz po suchych trawach to właśnie do pożaru sadzy najczęściej dochodzi na Sądecczyźnie.

Pożar sadzy może być bardzo niebezpieczny, dlatego gdy już do niego dojdzie,  trzeba jak najszybciej wezwać straż. Komin nagrzewa się do wysokiej temperatury i często pęka. Wówczas ze szczelin może wydobywać się tlenek węgla, a nawet płomienie.

- Apelujemy o ostrożność i regularne czyszczenie kominów. Jeśli jest to paliwo stałe, takie jak węgiel albo drewno to przynajmniej raz na trzy miesiące, a jeśli paliwo ciekłe lub gazowe to raz na sześć miesięcy – mówi st. bryg. Paweł Motyka, zastępca Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu.

Zobacz też Przeżyli nocny koszmar. Płomienie buchnęły im z sufity łazienki

W ostatni weekend strażacy interweniowali aż cztery razy. W sobotę zostali wezwani do Rożnowa. Z komina wydobywał się czarny dym i ogień. Na szczęście pożar szybko udało się ugasić i nikomu nic się nie stało. Następnego dnia paliły się sadze w budynkach na ulicy Na Rurach i Dobrzańskiego w Nowym Sączu, a potem znów w Rożnowie. Pożar wybuchł w tym samym domu, który gasili wcześniej.

RG r.gajewski@sadeczanin.info Fot. PSP Nowy Sącz







Dziękujemy za przesłanie błędu