Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 9 sierpnia. Imieniny: Klary, Romana, Rozyny
26/01/2020 - 14:55

Psiak czekał już na śmierć w tym potoku. Ocalili go strażacy ze Starego Sącza

Po raz kolejny mamy dowód na to, że strażacy nie ratują jedynie ludzi i mienia, ale równie mocno troszczą się o naszych braci mniejszych. Dziś przyszło im ratować psiaka, który wpadł do potoku Moszczeniczanka w Starym Sączu i bez pomocy ludzi niechybnie by w nim zginął.

Psiak by niechybnie zginął w tym potoku. Pomogli mu strażacy

O tym, że czworonóg wpadł do lodowatej wody i nijak nie jest w stanie się z niej wydostać zaalarmowali strażaków przechodnie, którzy spacerowali niedaleko około godziny 10. dziś, czyli 26 stycznia. Brzegi pechowego dla pieska potoku są bardzo wysokie i jednocześnie bardzo strome. Odkrywcy nieszczęścia sami nie poradziliby sobie z ratowaniem psa.

Zobacz też: Stara szkoła w Barnowcu przepadała. Strażacy nie mieli szans z ogniem

Dlatego z pomocą pospieszyli strażacy z OSP Stary Sącz. – Strażak zszedł na dół, wszedł po kostki do wody i psa bez większych problemów wyciągnął – relacjonuje oficer dyżurny KM PSP w Nowym Sączu. Psina nawet się nie opierała, tak była już wyziębiona i słaba. Ratownicy z miejsca opatulili nieszczęśnika kocem termicznym, by przywrócić mu jak najszybciej właściwą ciepłotę ciała ratując go przed hipotermią.

- Pies został przekazany potem właścicielowi, który pojawił się na miejscu zdarzenia. Właściciel został zobowiązany by pojechać z psem na badanie do weterynarza– podsumowuje strażak.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez SYGNAŁ

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)