Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 6 grudnia. Imieniny: Dionizji, Leontyny, Mikołaja
26/02/2018 - 16:50

Zgubili się w górach Beskidu Sądeckiego. Dramatyczne poszukiwania turystów [ZDJĘCIA]

Śnieżyce i siarczyste mrozy, dały się we znaki turystom i ratownikom Grupy Krynickiej GOPR. W górach panowały trudne warunki do wędrówek. Mimo to, pogoda nie zniechęciła kilku śmiałków, którzy wyruszyli w góry i zgubili drogę. Gdy zrobiło się ciemno, przestraszeni postanowili wezwać pomoc. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.

Była sobota. Dochodziła już godzina 19. Za oknem było już ciemno i padał śnieg. Temperatura spadła poniżej zera. Nagle do krynickiej stacji GOPR zadzwonili turyści. Przestraszeni poinformowali, że zgubili się. Szli z Przehyby w kierunku Rytra. Spotkała ich zamieć śnieżna i stracili orientację w terenie. Nie wiedzieli, w którym kierunku iść. Byli bardzo wyczerpani i nie mogli się poruszać.

Dyspozytor natychmiast powiadomił goprowców z Piwnicznej, a także ratownika, który pełnił dyżur na Przehybie. Wszyscy wyruszyli w góry, szukać dwójki zagubionych turystów. Na szczęście akcja nie trwała długo. Już po niecałej godzinie, udało się odnaleźć przestraszonych i zmarzniętych turystów. Cali i zdrowi zostali przetransportowani do schroniska.

Na kolejne wezwanie nie trzeba było długo czekać. Już następnego dnia w niedzielę goprowcy otrzymali kolejne zgłoszenie. Kilka minut po godzinie 19 do ratownika dyżurującego zadzwoniła zaniepokojona rodzina. Ich syn wyszedł w góry i od godziny 13 nie było z nim żadnego kontaktu. W poszukiwaniu 24-latka, w góry wyruszyło aż trzydziestu ratowników z Podhalańskiej i Krynickiej Grupy GOPR. Działania były prowadzone w rejonie Przehyby. Panowały trudne warunki. Posypywał śnieg i było bardzo zimno. Po niecałych trzech godzinach, mężczyzna cały i zdrowy wrócił do domu.

RG [email protected] Fot. Grupa Krynicka GOPR

Zgubili się w górach Beskidu Sądeckiego. Dramatyczne poszukiwania turystów




Śnieżyce i siarczyste mrozy, dały się we znaki turystom i ratownikom Grupy Krynickiej GOPR. W górach panowały trudne warunki do wędrówek. Mimo to, pogoda nie zniechęciła kilku śmiałków, którzy wyruszyli w góry i zgubili drogę. Gdy zrobiło się ciemno, przestraszeni postanowili wezwać pomoc. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu