Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 22 października. Imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłšwa
23/09/2021 - 10:00

Zalewski, Cleo i teatry... Tak się bawi miasto na Sądeckiej Jesieni Kulturalnej

Spektakle z udziałem najlepszych polskich aktorów, koncerty topowych artystów, takich jak między innymi Krzysztof Zalewski, Krzysztof Cugowski, Cleo, Sylwia Grzeszczak… w naszym mieście trwa prawdziwy muzyczny i teatralny maraton. Wszystko za sprawą Sądeckiej Jesieni Kulturalnej, która jest już na półmetku. Co jeszcze się wydarzy? Zdradza to Benedykt Polański, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury.

Mieszkańcy naszego miasta i okolic od kilkunastu dni mają prawdziwą ucztę duchową. Wszystko za sprawą Sądeckiej Jesieni Kulturalnej, czyli cyklu koncertów, spektakli teatralnych, także widowisk kabaretowych.  Lista artystów jest naprawdę imponująca.  Przed publicznością wystąpili już między innymi Krzysztof Zalewski, Krzysztof Cugowski, zespól IRA, Raz Dwa Trzy, także znani aktorzy z najlepszych polskich teatrów, tacy jak choćby Olaf Lubaszenko, Cezary Żak, Hanna Śleszyńskaka czy Violetta Arlak

Organizacyjny ciężar tego przedsięwzięcia wziął na siebie Miejski Ośrodek Kultury, który po przeniesieniu do Starego Sącza Jesiennego Festiwalu Teatralnego musiał wypromować nowy brand? Czy to się udało? – pytamy dyrektora placówki Benedykta Polańskiego.
- Myślę, że poszło doskonale. Ta impreza nie tylko z sukcesem zastąpiła Jesienny Festiwal Teatralny, ale też przez swoją nową formułę program wzbogaciła. To nie tylko koncerty, spektakle i widowiska kabaretowe, ale również wernisaże. Ta duchowa uczta odbywa się przy bogato zastawionym stole.

Sądecka Jesień Kulturalna jest już na półmetku. Ludzie biją się o bilety?
-Nie muszą tego robić. Amfiteatr w Parku Strzeleckim, gdzie odbywa się większość imprez, liczy ponad trzy tysiące miejsc. Podaż biletów jest tak potężna, że wypełnienie go po brzegi jest zwyczajnie trudne. Dla nas satysfakcjonującym wynikiem jest tysiąc osób na koncercie, choć tę liczbę przekraczamy. Niektóre koncerty zgromadziły dwa tysiące. Całej widowni i tak nie da się zapełnić ze względu na epidemiczne ograniczenia. 

Przeniesienie cyklu imprez do amfiteatru Parku Strzeleckiego sprawiło, że teraz każdy może zasiąść to tego suto zastawionego stołu. Wcześniej nie było to możliwe.
-Przede wszystkim teraz jest więcej biletów. Poza tym oblegane przez publiczność spektakle gramy cztery razy. Tak więc mamy tysiąc dwieście miejsc dostępnych dla jednego tytułu. Jeśli założymy, że chętnych jest dużo więcej niż to bywało w poprzednich latach, tę lukę możemy spokojnie wypełnić. To jest właśnie pomysł na to, żeby każdy bez problemu mógł bilety kupić. Nadal mimo dużego zainteresowania jest taka możliwość.

Taki cykl imprez to ogromne przedsięwzięcie organizacyjne. Do Nowego Sącza trzeba było ściągnąć niemal w tym samym czasie topowych artystów i najlepszych aktorów. Czy to było trudne?
-Trudne i nietrudne. Już w tamtym roku wszystko było zapięte na ostatni guzik, ale pandemia uniemożliwiła zorganizowanie Sądeckiej Jesieni Teatralnej. Teraz ten program koncertów i spektakli zrealizowaliśmy z niewielkimi modyfikacjami. Ale był to duży nakład czasu i  pracy. Przy sprzedaży tak dużej ilości biletów, z promocją imprezy trzeba było ruszyć już w kwietniu. Wtedy przedstawiliśmy już z pełny program. To dało zakładane efekty marketingowe, choć zawsze jest jakiś pułap niedosytu.

Z jakiego powodu czuje pan niedosyt?
-O tym, że jest amfiteatr na Wólkach niektórzy mieszkańcy innych dzielnic po prostu nie wiedzą. W kwestii polityki informacyjnej jest jeszcze wiele do zrobienia. Niektórzy korzystają z innych źródeł informacji niż na przykład Facebook czy  reklama wizualna. Problemem nie jest ściągnąć artystów, bo to jest w tym wszystkim najłatwiejsze. Problemem jest dotarcie do mieszkańców Sądecczyzny z informacją, że mamy nowy, fantastyczny obiekt, gdzie odbywają się świetne imprezy.

Naprawdę, mieszkańcy miasta o tym nie wiedzą?
-Zdarza się, że ktoś przychodzi do mnie i mówi: „podobno w Sączu był koncert Cugowskiego i Zalewskiego, a ja nic o tym nie wiedziałem. A przecież mieszkam kilometr dalej”. To musi jeszcze trochę potrwać, żeby ludzie się przekonali, że choć to, co było kiedyś zarośnięta chaszczami muszlą koncertową i sprawiało wrażenie zapyziałego miejsca do koncertów plenerowych niskiej jakości, zmieniło się świetny zrewitalizowany obiekt, gdzie pojawiają się najlepsi artyści.

Część artystów w już wystąpiła, ale przed nami kolejne dni Sądeckiej Jesieni Kulturalnej która skończy się 3 października. Jakie spektakle , jakie koncerty zobaczą jeszcze mieszkańcy miasta i okolic?
-Szczegółowy  program można śledzić na stronie internetowe sadeckajesienkulturalna.pl. W najbliższych dniach jest koncert Cleo, Kamila Bednarka, wystąpi też fantastyczna Alicja Majewska z Włodzimierzem Korczem. Cykl koncertów w amfiteatrze zwieńczy występ Reprezentacyjnej Orkiestry Straży Granicznej z pokazem sztucznych ogni. Jeszcze będzie można obejrzeć znakomite przedstawienia teatralne, takie jak Testosteron czy  Klub mężusiów. Oferta teatralna jest bardzo bogata , bilety są jeszcze dostępne. To taki pierwszy rok, kiedy każdy komu się zamarzy,  może korzystać z dóbr kultury po tym długim okresie wyczekiwania.

Docierają do pana pierwsze sygnały, jak ta impreza, w nowej formule, oceniana jest przez mieszkańców Nowego Sącza?
-Tak. Oprócz wiecznych malkontentów, ludzie mówią, że są zdumieni tym,  z jakim rozmachem i z jakim repertuarem weszliśmy w Sądecka Jesień Kulturalną. Zewsząd zbieram pozytywne uwagi, opnie i komentarze są pochlebne. Za tym idą oczekiwania, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia. I już mam w tej chwili w cudzysłowie, zamówienia na to, kto ma być w amfiteatrze w kolejnym roku. Na razie tego nie wiemy, ale z na naszym fanpage’a na Facebooku jest ankieta, w której o to pytamy. Wtedy okaże się, co cieszy się największym wzięciem. Jej wyniki opublikujemy na przełomie listopada i grudnia. Już teraz pracujemy nad przygotowaniem kolejnej edycji Festiwalu, bo kalendarz uznanych artystów jest zapchany po brzegi.

Kiedy najbliższy koncert i spektakl obywającej się jeszcze teraz Sadeckiej Jesieni Kulturalnej?
-Jeszcze dziś będzie można obejrzeć spektakl „Testosteron” Teatru im. Adama Mickiewicza z Częstochowy, 24 września publiczność czeka koncert Sylwii Grzeszczak, 26 września Kamila Bednarka. Bilety można kupić drogą internetową poprzez wejście na stronę sadeckajesienkulturalna.pl lub w kasie Miejskiego ośrodka Kultury. (jagienka.michalik@sadeczanin.info) fot. Piotr Droździk

Tak się bawi miasto na Sądeckiej Jesieni Kulturalnej




Koncerty Krzysztofa Cugowskiego, Krzysztofa Zalewskiego. IRA, grupy Raz Dwa Trzy






Dziękujemy za przesłanie błędu