Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 25 października. Imieniny: Ingi, Maurycego, Sambora
15/10/2013 - 12:00

1963 rok obfity w śluby. W tym roku obchodzili Złote Gody

24 pary z Mszany Dolnej świętowały swój złoty jubileusz. Uroczystość rozpoczęła się od mszy świętej w kościele św. Michała Archanioła. Za długoletnie pożycie małżeńskie pary otrzymały odznaczenia od prezydenta Bronisława Komorowskiego.
- Rok 1963 w Księgach Parafialnych u św. Michała, ale też w dokumentach mszańskiego Urzędu Stanu Cywilnego, był szczególnie obfity w śluby – rzadko się, bowiem zdarzało w tamtych latach, by jednego roku, w niedużym przecież mieście, na ślubnym kobiercu stawało 19 par narzeczeńskich, a jeszcze rzadziej, by aż tyle razem doczekało Złotego Jubileuszu. Z roku 1962, a więc tego, który poprzedził rok o wyjątkowym "urodzaju", Złotych Godów doczekało tylko 5 par z Mszany Dolnej, stąd w ostatnią sobotę swoje Jubileusze świętowały pary małżeńskie z lat 1962-1963 – mówi Tadeusz Filipiak, burmistrz Mszany Dolnej.                            

Dostojnym Jubilatom towarzyszyli bliscy. Nie wszyscy jednak dotarli na uroczystość.

- Jednych, i to była najczęstsza przyczyna, zatrzymała choroba, inni przebywają daleko od rodzinnych stron. Nie wszyscy tez przyjęli zaproszenie – dodaje burmistrz.

Po homilii nadszedł czas na odnowę i przypomnienie małżeńskiej przysięgi – znów stanęli na czerwonym dywanie biegnącym spod chóru aż przed główny ołtarz. Powrócili do tamtych sobót z roku 1962 i 1963.

- Dla nas, świadków tej chwili było to przeżycie ogromne. Patrzyliśmy na naszych rodziców, dziadków, naszych sąsiadów i znajomych - widzieliśmy mocno splecione dłonie, uśmiechnięte twarze i oczy wzajemnie w siebie wpatrzone i stanowczo wypowiedziane słowo: przyrzekam! Dziś, kiedy niemal każdego dnia słyszymy, że małżeństwo to przeżytek, że miłość pomiędzy kobietą i mężczyzną trąci zacofaniem, że rodzina to już niekoniecznie mama, tata i dzieci, ale wręcz pożądane i dobrze postrzegane są inne konfiguracje, to obchodzący Złoty Jubileusz Małżonkowie są autentycznym dowodem, że warto kochać, warto być wiernym i warto budowanie fundamentów swojego małżeństwa i swojej rodziny oprzeć na Bogu – zaznacza Tadeusz Filipiak.

Gospodarzami drugiej części sobotnich uroczystości byli burmistrz Tadeusz Filipiak i przewodniczący Rady Miasta Adam Malec. Był toast i gromkie "Sto lat", a potem Jubilaci i goście zasiedli do obiadu. Tuż po godzinie 12 wspólna fotografia z piosenką z lat 70-tych Piotra Szczepanika w tle, zakończyła to podniosłe spotkanie – „Kochać, jak to łatwo powiedzieć, kochać to nie pytać o nic, bo miłość jest niepokojem, nie zna dnia, który da się powtórzyć”. Dostojni Jubilaci wiedzą o tym najlepiej.

Jubileusz obchodzili:

Państwo Maria i Józef Dudzik   

Państwo Maria i Józef Lipińscy 

Państwo Janina i Jan Zoń

Państwo Maria i Józef Dudzik

Państwo Maria i Józef Lipińscy

Państwo Janina i Jan Zoń

 Państwo Alina i Józef Nowakowscy      

 Państwo Władysława i Józef Wojciaczyk            

Państwo Maria i Henryk Aksamit

Państwo Alina i Józef Nowakowscy

Państwo Władysława i Józef Wojciaczyk

Państwo Maria i Henryk Aksamit

 Państwo Janina i Kazimierz Wydra        

Państwo Zofia i Stanisław Dudzik            

Państwo Stefania i Stanisław Jarosz

Państwo Janina i Kazimierz Wydra

Państwo Zofia i Stanisław Dudzik

Państwo Stefania i Stanisław Jarosz

Państwo Anna i Władysław Adamczyk 

Państwo Janina i Władysław Kołodziejscy          

Państwo Stefania i Władysław Leżańscy

Państwo Anna i Władysław Adamczyk

Państwo Janina i Władysław Kołodziejscy

Państwo Stefania i Władysław Leżańscy

Pani Helena Wach          

Państwo Helena i Stefan Śmiałek           

Państwo Krystyna i Stanisław Radiowscy

Pani Helena Wach (przybyła bez męża, który chory leżał w domu)

Państwo Helena i Stefan Śmiałek

Państwo Krystyna i Stanisław Radiowscy

 

(M)







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)