Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 25 stycznia. Imieniny: Miłosza, Pawła, Tatiany
04/12/2021 - 07:35

To on był twarzą kampanii „Zostań w domu”. Zna go każdy mieszkaniec i turysta

„Zostań w domu” bez wątpienia było najgłośniejszym hasłem 2020 roku, zaś „zaszczep się” ostatnich 11 miesięcy. Kampania mająca na celu uświadomienie społeczeństwu zagrożeń jakie niesie ze sobą zakażenie koronawirusem dotarła do gigantycznej grupy odbiorców - miasta i gminy były pokryte plakatami, zaś reklamy w telewizji, na portalach informacyjnych i społecznościowych zostały zastąpione przez nagrania i posty zachęcające ludzi do pozostania w domach.

Od marca 2020 ochrona przed COVID-19 ma na Węgrzech swoją twarz. Pál Győrfi, rzecznik oraz dyrektor do spraw komunikacji Narodowej Służby Pogotowia Ratunkowego od ponad roku użycza swojego wizerunku kampaniom społecznym, dzięki czemu jego postać zna prawdopodobnie każdy Węgier i każdy budapeszteński turysta. 

Węgierska Narodowa Służba Pogotowia Ratunkowego jest największym operatorem karetek ratunkowych na Węgrzech. Instytucja wywodzi się z utworzonego w 1887 roku Ochotniczego Korpusu Pogotowia Ratunkowego w Budapeszcie. Po I wojnie światowej rozszerzyła swoją działalność na cały kraj, od w 1926 roku jest odpowiedzialna za obsługę nie tylko Budapesztu, lecz również prowincji. Dzisiejszy kształt instytucji jest wynikiem ponad 129-letniego zdobywania doświadczenia, rozwoju i wiedzy z zakresu medycyny ratunkowej.

Dzisiejsza flota Pogotowia składa się z ponad 1000 pojazdów, z których 753 jest w dostępne 24 godziny na dobę. Równolegle przy Narodowej Służbie Pogotowia Ratunkowego funkcjonuje fundusz charytatywny, który pomaga finansować projekty, takie jak zakup sprzętu specjalistycznego, który nie jest finansowany przez rząd, poprawa warunków pracy zatrudnionych przez Pogotowie Ratunkowe oraz wspieranie programów pomocy społecznej.

Instytucją zarządza niespełna czterdziestoletni Gábor Csató, absolwent Uniwersytetu w Debreczynie, który przed powołaniem na stanowisko dyrektora generalnego pracował jako specjalista intensywnej terapii w kilku publicznych i prywatnych placówkach opieki zdrowotnej w Wielkiej Brytanii. Nie ma jednak wątpliwości, że najbardziej rozpoznawalnym przedstawicielem Pogotowia Ratunkowego jest Pál Győrfi, od 2004 roku dyrektor ds. komunikacji i PR, który w marcu 2020 został twarzą kampanii rządowej ostrzegającej przed konsekwencjami zakażenia koronawirusem.

Nie jest łatwo znaleźć postać cieszącą się podobnym zaufaniem społecznym. W wywiadach Pál Győrfi, Węgier, mąż i ojciec czwórki dzieci mówi, że mimo pochodzenia z rodziny zajmującej się głównie muzyką, od dziecka chciał zostać ratownikiem medycznym. Niestety, tuż po ukończeniu szkoły średniej nie został przyjęty na Uniwersytet Semmelweisa, który jest najlepszą uczelnią medyczną na Węgrzech. w latach 1983-1998 pracował jako pielęgniarz, a następnie jako ratownik medyczny. W 2000 roku udało mu się ukończyć Uniwersytet Semmelweisa i zostać specjalistą w dziedzinie zdrowia psychicznego. Powodem wyboru kierunku, było to, że w większości przypadków ratownik musi zmagać się nie tylko z obrażeniami, lecz również z problemami psychicznymi potrzebujących. W latach 1998-2002 pracował dla firm farmaceutycznych.

Nie chcąc rezygnować ze swojej pasji w tym czasie pracował również jako ratownik medyczny na nocnych dyżurach. W 2002 roku ukończył studia w dziedzinie PR, które miały przysłużyć się lepszej komunikacji i promocji pogotowia ratunkowego. W 2004 roku został mianowany rzecznikiem oraz dyrektorem ds. komunikacji i PR Narodowej Służby Pogotowia Ratunkowego. Jego głównym celem stało się zreorganizowanie systemu komunikacyjnego całej placówki. W ciągu 18 lat kierownictwo placówki zmieniało się wielokrotnie, zaś Győrfi od niemal dwóch dekad pozostaje na swoim stanowisku.

Oprócz pełnienia obowiązków rzecznika Pogotowia, prowadzi on aktywną działalność mentoringową. Na swojej stronie internetowej, podaje, że do tej pory poprowadził około 500 wykładów i 100 szkoleń oraz udzielił około 10 000 wywiadów. Największą rozpoznawalność przyniósł mu jednak rok 2020, gdy w czasie wybuchu pandemii koronawirusa wielokrotnie pojawiał się w materiałach informacyjnych, które miały na celu ostrzec społeczeństwo przed zagrożeniem związanym z zakażeniem COVID-19.

Rządowa kampania społeczna, która zachęciła Węgrów do pozostania w domu i przyjęcia szczepionki, z pewnością zrobiła z Győrfiego gwiazdę. Pod koniec kwietnia węgierski rockowy zespół Audioshake wypuścił singiel pod tytułem „Győrfi Pál (köszönet-dal a mesternek)” [Pál Győrfi (piosenka-podziękowanie dla mistrza)]. W maju 2020 Ádám Sztaracsek, popularny cukiernik z Komárom, nazwał jedno z autorskich ciast jego nazwiskiem. W tym samym czasie Internet podbijał film na TikToku stworzony przez jego syna Daniela, który w zabawny i przystępny sposób informował o zagrożeniu. Tylko na TikToku nagranie obejrzało dwa i pół miliona osób. Film został udostępniony nawet na instagramowym profilu Viktora Orbána.

Należy podkreślić, że węgierska strategia prowadzenia kampanii informacyjnej w związku z możliwością przyjęcia szczepionki odniosła sukces. Węgry zareagowały szybciej i skuteczniej niż pozostałe państwa europejskie jeśli chodzi o zapewnienie dywersyfikacji i ciągłości dostaw preparatów, jednak początkowo nie poświęciły dużej uwagi promocji i przekonaniu obywateli do przyjęcia ich. Skutkiem tego szybko stał się nadmiar szczepionek w punktach z powodu braku chętnych.

Mimo dość późnego startu, kampania okazała się sukcesem. Uczynienie jej twarzą Pála Győrfiego budzącego duże zaufanie społeczne, w opozycji do pełniącego rolę złego policjanta Ministra Gergelya Gulyása, który od ponad roku przekazuje opinii publicznej złe wiadomości, takie jak wzrost liczby zgonów i nowe obostrzenia, skutkowało dużo większą liczbą zaszczepionych niż można się było spodziewać po ankietach przeprowadzanych w zeszłym roku. Według badań opinii publicznej, pod koniec 2020 roku ponad połowa obywateli węgierskich deklarowała, że nie przyjmie szczepionki, zaś w połowie listopada liczba osób zaszczepionych osiągnęła 6 milionów. (Julia Kuchcińska, fot. Pixabay)







Dziękujemy za przesłanie błędu