Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 21 października. Imieniny: Celiny, Hilarego, Janusza
20/09/2019 - 23:25

Krynica: ciekawe znalezisko podczas renowacji Pijalni Jana

Podczas modernizacji Pijalni Jana w Krynicy-Zdroju pracownicy natknęli się na przedwojenną płytkę, która najprawdopodobniej pochodzi z Zakładów Ceramicznych Dziewulski i Bracia Lange z Opoczna. Obiekt jest już wyremontowany, wkrótce zostanie oddany do użytku.

Od kwietnia do września trwała modernizacja drewnianej pijalni wód mineralnych "Jana" i "Józefa" w Krynicy-Zdroju. Obiekt zbudowano w 1924 roku, w Parku Zdrojowym przy alejce Nikifora, na tzw. Polanie Janówka.

Pijalnia została nowocześnie wyposażona, z zachowaniem jej niemal stuletniego, zabytkowego charakteru. Wymieniono instalacje wewnętrzne i ocieplone ściany. Renowację przeszedł też dach z kopułą.

Przy okazji prac pracownicy  natrafili na przedwojenną płytkę, pochodzącą najprawdopodobniej z Zakładów Ceramicznych Dziewulski i Bracia Lange. Firma powstała w Opocznie w 1883 roku. Działała jako cegielnia wykorzystując okoliczne pokłady gliny. 

W 1885 roku odkryto na tych terenach białą glinkę, co wykorzystali właściciele cegielni. Rozbudowana i przekształcona w Towarzystwo Akcyjne Dziewulski i Lange firma stała się  pierwszą na ziemiach polskich fabryką płytek ceramicznych.

Płytki opatrzone były logo firmy z symbolem w kształcie heksagramu wpisanego w okrąg, z literami D i L po bokach i mniejszym okręgiem lub literą O w środku heksagramu.

Aktualnie kuracjusze i turyści mogą napić się wód mineralnych w Starych Łazienkach Mineralnych, Pijalni Głównej oraz w Pijalni Mieczysław.

W nowej odsłonie Pijalnia Jana będzie dostępna, gdy zakończone zostaną prace renowacyjne Polany Janówka. 

Oprócz wód Jan i Józef, które mają ujęcia w bezpośrednim sąsiedztwie budynku, będzie można kosztować pozostałych wód mineralnych wydobywanych przez spółkę Uzdrowisko Krynica-Żegiestów.

(MK) fot. aut, UK-Ż

Żródło: własne, UK-Ż 

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu