Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 23 czerwca. Imieniny: Albina, Wandy, Zenona
23/04/2012 - 09:10

Mecz Rosja – Chorwacja okazją do pomocy

W najbliższą sobotę (28 kwietnia) W Nowym Sączu odbędzie się mecz siatkarek. Zagrają Rosjanki z Chorwatkami. Widowisko będzie okazją do wsparcia rehabilitacji Artura Kamieńskiego.

Mecz odbędzie się w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Nowym Sączu przy ulicy Nadbrzeżnej. Rosjanki – mistrzynie świata z 2010 r. zagrają z Chorwatkami. Ich pobyt w Polsce związany jest z przygotowaniami do turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Londynie.

- Podczas tej niecodziennej imprezy dzięki organizatorom meczu, zrobimy zbiórkę pieniędzy na rzecz Artura Kamieńskiego – mówi Marcin Kałużny, prezes stowarzyszenia Sursum Corda.

W przerwach turnieju odbędzie się licytacja przedmiotów, m.in.: piłki z podpisami siatkarek Muszynianki Fakro, koszulki Tomasza Dawidowskiego z podpisami piłkarzy Klubu Wisły Kraków, czy też koszulki drużyny GKS Bełchatów z podpisami siatkarzy. Całkowity dochód zostanie przeznaczony na leczenie Artura. Osoby, które nie będą brać udziału w licytacji, mogą wrzucić nawet przysłowiową złotówkę do puszek. Podczas meczu pieniądze będą zbierać wolontariusze Sursum Corda.

- Zapraszamy na mecz i włączenie się do zbiórki. Rdzeń kręgowy Artura nie został przerwany, ma realne szansę na odzyskanie sprawności. Lekarze nie pozostawiają złudzeń, że jedyną drogą ku zdrowiu jest dla niego intensywna rehabilitacja. A to kosztuje – dodaje Kałużny.

Intensywna i męcząca rehabilitacja daje rezultaty. - Najpierw musimy się przebić przez barierę, którą spowodował umysł. Są już pierwsze efekty. Dzięki ćwiczeniom ruch nogi powoli się pojawia, na razie wyprowadzany od biodra – mówi z zadowoleniem Iwona Kamieńska, żona ARtura i dziennikarka "Gazety Krakowskiej". - W czwartek jedziemy do Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji „Repty” na oddział neurologiczny.

Artur, zwany wśród znajomych Stonejem, w marcu nieszczęśliwie upadł podczas prac w ogrodzie. Poważnie uszkodził kręgosłup. Nie chodzi. Przed wypadkiem lubił aktywnie spędzać czas na pieszych wędrówkach w górach z synem i żoną Iwoną. Dziennikarka ta wielokrotnie angażowała się w pomoc podopiecznym stowarzyszenia Sursum Corda. Dzięki jej publikacjom wielu z nich otrzymało znaczące wsparcie. W 2010 r. za swoje bezinteresowne zaangażowanie otrzymała najwyższe wyróżnienie stowarzyszenia – Anioła Sursum Corda.

Na Facebooku powstała specjalna grupa wsparcia dla Stoneja. Tam można na bieżąco sprawdzać, co dzieje się u Artura Kamieńskiego, a także dodawać mu otuchy.

Można pomóc Arturowi Kamieńskiemu oddając 1 proc. podatku. Wystarczy wpisać w rozliczeniu numer KRS: 0000020382 z dopiskiem „Artur Kamieński”.

Czytaj także: Nowy Sącz: Artur jest w domu. Czeka na rehabilitację, Pojedziemy na koniec świata, żeby Artur stanął na nogi...

(MC)

Fot. Archiwum rodziny







Dziękujemy za przesłanie błędu