Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 26 września. Imieniny: Cypriana, Justyny, Łucji
06/10/2012 - 22:19

Na grzyby, czy ryby? Wysyp kani nad Jeziorem Rożnowskim

W Tabaszowej nad Jeziorem Rożnowskim można było w sobotę kosić kanie kosą. Pani Katarzyna z Nowego Sącza (na zdjęciu) zebrała ich całe wiaderko.
Kania to bardzo smaczny (najbardziej smakuje  smażony kapelusz z chelebem), ale też zdradliwy grzyb. Niedoświadczony grzybiarz łatwo ją może pomylić z muchomorem sromotnikowym, z tego powodu wiele osób nie zbiera kani.
- Kania posiada ruchomy pierścień na nóżce, a muchomor stały, po tym najłatwiej je rozróżnić. Poza tym kapelusz kani jest biały z brązowymi łuskami, a muchomora oliwkowo-zielony. Są jeszcze inne różnice – tłumaczy nasza grzybiarka.
Powodów do zadowolenia nie mają natomiast wędkarze, którzy w sobotę moczyli kije w Jeziorze Rożnowskim. Jak niedawno pisaliśmy „ryba nie bierze” i niestety, nic się w temacie nie zmieniło. Nawet okoń, który o tej porze roku zawsze harcował w jeziorze - lekceważy wędkarzy.
Poza tym w sobotę było nadzwyczaj pięknie nad Jeziorem Rożnowskim: słońce, a przy tym cisza, spokój i coraz więcej barw jesieni.
(s), fot. własne







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe