Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 12 sierpnia. Imieniny: Hilarii, Juliana, Lecha
21/04/2020 - 06:30

Pięć lat temu w Nowym Sączu: rozjuszony dzik kontra stado wilków i samobójstwo

Co to był za dzień! Pięć lat temu wyjaśniła się sprawa tajemniczej śmierci małżeństwa z Czarnego Potoku, których zwłoki znalazł 13-letni syn po powrocie ze szkoły. Policja ujęła mistrza kierownicy, który złamał chyba wszystkie możliwe przepisy, a w dodatku miał 1,5 promila alkoholu. Gdy w Limanowej trwał pościg, w Nowym Sączu 16-latek groził 27-letniemu mężczyźnie nożem. Hitem dnia był pościg ratowników GOPR za dzikiem, który gonił turystów z Warszawy, uciekając przed stadem wilków!

Tragedia w Czarnym Potoku - nie żyje małżeństwo. Śledztwo zostało umorzone

Pięć lat temu Prokuratura Rejonowa w Muszynie umorzyła śledztwo w sprawie śmierci małżeństwa z osiedla Czarny Potok w Krynicy-Zdroju. Śledczy uznali, że tragedia jest tzw. samobójstwem rozszerzonym.

Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań na spokojnym, krynickim osiedlu. Zwłoki rodziców znalazł ich 13–letni syn po powrocie do domu ze szkoły. Małżonkowie leżeli na podłodze w pokoju. Na ich ciałach widoczne były rany. Obok znaleziono zakrwawiony nóż. Policja wstępnie wykluczyła, aby do śmierci małżonków przyczyniły się inne osoby.

Jedną z kilku wersji, jaką śledczy brali pod uwagę od początku trwającego postępowania, była ta, że 52 – latek najpierw śmiertelnie zranił swoją 48-letnią żonę, a później samego siebie. Hipoteza o tzw. „samobójstwie rozszerzonym” była najbardziej prawdopodobna. 

- Obszerny materiał dowodowy, jaki zgromadziliśmy w tej sprawie wskazuje, w sposób nie budzący wątpliwości, że sprawcą pozbawienia życia tej kobiety był jej mąż – powiedział naszemu portalowi prokurator rejonowy w Muszynie. Nie udało się nam jednak dowiedzieć, jakie było podłoże tego tragicznego zdarzenia.

Nastolatek groził mężczyźnie nożem. Chciał tylko pieniędzy

Policjant w czasie wolnym od służby zatrzymał w rejonie Alei Wolności w Nowym Sączu 16-latka, który groził nożem 27-letniemu mężczyźnie. Nieletni żądał od niego pieniędzy, jednak niedługo później został zatrzymany. 

Chłopak, jak wówczas ustalili nieoficjalnie nasi dziennikarze, był już wcześniej poszukiwany przez policję. Szesnastolatek przyznał się do zarzucanego mu czynu, czyli usiłowania rozboju. O jego dalszym losie zadecydował sąd rodzinny.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)