Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 25 kwietnia. Imieniny: Jarosława, Marka, Wiki
21/02/2024 - 21:50

Ten romans w sieci zakończył się totalną katastrofą! I to nie tylko miłosną

Są absolutnie wszędzie. Atakują sms-ami, fałszywymi mailami, telefonicznymi rozmowami… Wszystko po to, żeby swoje ofiary ograbić z pieniędzy. Cyberprzestępcy stosują coraz bardziej wymyślne metody. Ostatnio zastawiają sieci w randkowych portalach. Jaki jest finał tej miłości? To prawdziwa katastrofa!

Zawsze zaczyna się podobnie

Oszust nawiązuje kontakt z ofiarą za pośrednictwem mediów społecznościowych, aplikacji randkowych lub innych platform internetowych. Podszywa się pod kogoś atrakcyjnego, kto szuka w sieci miłości.

Potem przez dłuższy czas prowadzi z ofiarą zwyczajne rozmowy, żeby stopniowo wzbudzić sympatię i zaufanie. W pewnym momencie proponuje bardzo opłacalną inwestycję w kryptowaluty, na której można szybko i dobrze zarobić.

Czytaj też Oszuści wymyślili kolejny przekręt. Tak się teraz kradnie pieniądze z bankowych kont  

Usypianie czujności

Przestępca usypia czujność złapanej w sidła ofiary, pozwalając generować niewielkie zyski z wpłaconych środków. Kiedy ofiara uzna, że jej decyzja o zainwestowaniu pieniędzy była słuszna, cyberprzestępca zaczyna wywierać na nią presję, by wpłaciła jeszcze więcej środków. Po zainkasowaniu sporej sumy złodziej urywa kontakt  i znika razem z pieniędzmi.

Internetowy romans, który staje się przykrywką do nakłaniania do inwestowania w kryptowaluty, a potem kradzieży wpłaconych pieniędzy, to tak zwany „pig butchering”- wyjaśnia Sean Gallagher z firmy Sophos  specjalizującej się w walce z cyberzagrożeniamii  i dodaje, że   opisany schemat stosowany jest również przy oszustwie na „dochód pasywny”.

Cyberprzestępcy przekonują zwabionych wizją łatwego zarobku użytkowników do podłączenia własnych portfeli kryptowalut w legalnych, ogólnodostępnych aplikacjach do fałszywych kont maklerskich.

– Oszustwa na „dochód pasywny” obrazują, jak w zaledwie dwa lata rozwinęły się techniki internetowych złodziei. Cyberprzestępcy nie muszą już przekonywać swoich ofiar do pobierania podejrzanych aplikacji lub samodzielnego przenoszenia kryptowalut do fałszywych cyfrowych portfeli. Procesy te mogą zachodzić automatycznie w ogólnodostępnym oprogramowaniu – dodaje  Gallagher. – Już w 2023 roku zyski naciągaczy z przestępstw typu „pig butchering” wyniosły wiele miliardów dolarów. W tym roku prawdopodobnie wzrosną one wykładniczo – dodaje.

Czytaj też Czy to było morderstwo? Magda z Limanowej wyszła z domu tylko po papierosy

Fałszywe aplikacje, prawdziwe zagrożenie

Specjaliści Sophos przypominają, że cyberprzestępcom w ostatnich latach udawało się nakłaniać ofiary do instalowania na swoich smartfonach fałszywych aplikacji do handlu kryptowalutami. Bezpieczni nie byli nawet posiadacze iPhone’ów – oszuści znaleźli sposób na obejście zabezpieczeń systemu iOS i sklepu z aplikacjami AppStore. Od 2023 r. do pomocy przy przekrętach typu “pig butchering” stosują także sztuczną inteligencję.

– „Pig butchering” wykryliśmy po raz pierwszy w czasie pandemii COVID-19. Początkowo oszuści działali tylko na terenie Azji i nie byli zbyt skuteczni. Obecnie widzimy gwałtowny rozwój stosowanych przez nich technik. Przypomina to ewolucję złośliwego oprogramowania ransomware, które cyberprzestępcy oferują już nawet w modelu usługowym. Podobnie stało się z narzędziami umożliwiającymi przekręty na fałszywe inwestycje w kryptowaluty – komentuje ekspert.

Czytaj też Czytaj też Niewiarygodnie wielka wygrana w lotto pod Nowym Sączem! Komu przyniósł wielkie szczęście pechowy trzynasty  

W sieci lepiej unikać strzały amora

Gallagher zaleca, aby zachować ostrożność wobec nieznajomych, którzy próbują nawiązać kontakt przez portale społecznościowe lub aplikacje randkowe. Podejrzenia powinna wzbudzić zwłaszcza chęć szybkiego przeniesienia rozmowy na prywatny komunikator, np. WhatsApp. Czerwoną lampką dla wszystkich użytkowników powinny być wszelkie wzmianki o handlu kryptowalutami, okazjach do szybkiego wzbogacenia się lub „specjalnych aplikacjach”.

Tym, którzy które zdecydowali się na zakup kryptowalut za namową nieznajomego, ekspert radzi jak najszybsze wycofanie swoich środków i zgłoszenie sprawy na policję.

Jeśli oferta wydaje się podejrzana lub zbyt atrakcyjna, aby była prawdziwa, to najprawdopodobniej prawdziwa nie jest – podsumowuje Gallagher ([email protected]) fot. pixaby







Dziękujemy za przesłanie błędu