Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 19 września. Imieniny: Januarego, Konstancji, Leopolda
28/05/2019 - 14:05

Tłok i ruch na dworcach Doliny Popradu. Parowóz i para puch….

Wielki tłok i ruch, jak za dawnych, dobrych lat świetności kolei, panowały na dworcach PKP w Muszynie i Krynicy-Zdroju. Wszystko za sprawą parowozu i historycznego składu wagonów z lat 30-60 XX wieku. Taka atrakcja do gustu przypadła szczególnie dzieciom, natomiast dorosłym przypomniała ich dzieciństwo.

Parowozy w Polsce przestały kursować w latach 70. XX wieku. Parowozownie zamieniono w muzea i skanseny. Obecnie istnieje tendencja przywracania regularnych linii dawnych lokomotyw parowych, nie tylko jako atrakcji turystycznej.

Lokomotywa parowa Ty2-911 z 1943 roku i skład historycznych wagonów z lat 30-60. XX wieku to atrakcja, która w Dolinę Popradu przyciągnęła (25 maja) rzesze miłośników dawnej  kolei.  Największą popularnością cieszyła się wśród najmłodszych pasażerów, dla których tego typu kolej to odległa historia.

122 kilometrowa (w obie strony) przejażdżka biegła przepięknym szlakiem kolejowym, na pograniczu polsko-słowackim,  w malowniczej górskiej scenerii, przez tunel kolejowy w Żegiestowie o długości 513 metrów.

Była możliwość zwiedzania atrakcji turystycznych Muszyny, ogrodów sensorycznych, ruin XIV-wiecznego zamku, Parku Zdrojowego czy Muzeum Regionalnego. Natomiast w Krynicy podróżni zwiedzali Deptak, mieli możliwość wjechania kolejką linową na Górę Parkową, zwiedzić Muzeum Nikifora i Park Zdrojowy.

Na dworcach w Muszynie i Piwnicznej podczas postoju odbyły się festyny. stoiska promocyjne, występy muzyczne, tradycyjne potrawy, rękodzieło artystyczne.

(MK ) fot aut.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe