Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 16 czerwca. Imieniny: Aliny, Anety, Benona
30/09/2023 - 12:10

Tylko do 30 km/h w mieście? Niemcy właśnie o tym dyskutują

W Niemczech trwa dyskusja na temat ograniczenia prędkości dla samochodów. Poprawka do ustawy przewiduje, że gminy będą mogły łatwiej niż dotychczas ustanawiać strefy 30 km/h. Liberalna partia FDP podkreśla jednak, że nie będzie wspierać polityki "przeciwko samochodom". Minister transportu Wissing krytykuje również propozycje jednego z posłów do PE dotyczące bardziej rygorystycznych przepisów UE dotyczących prawa jazdy.
  • W Parlamencie Europejskim pojawiają się inicjatywy mające na celu ograniczenie indywidulanego ruchu samochodowego.
  • Głównym pomysłem jest ograniczenie prędkości w dużych miastach do 30 km/h.
  • Nowym pomysłom sprzeciwia się niemiecka liberalna partia FDP, która jest członkiem koalicji rządowej.
  • Federalny minister transportu Volker Wissing zapowiedział, że rząd nie będzie działał przeciwko samochodom.

Pomimo planowanych przez koalicję zmian w ustawie o ruchu drogowym, FDP sprzeciwia się ogólnym ograniczeniom prędkości w niemieckich miastach. Poseł FDP Jürgen Lenders zapewnił w czwartek późnym wieczorem w Bundestagu, że jego partia nie wprowadzi ogólnego ograniczenia prędkości do 30 km/h w centrach miast: - Zdecydowanie nie zgodzimy się na politykę przeciwko transportowi indywidualnemu, przeciwko samochodom.

Okazją do debaty na ten temat było pierwsze czytanie poprawki do ustawy, która ma ułatwić gminom tworzenie stref prędkości 30 km/h, ścieżek rowerowych i pasów dla autobusów. W przyszłości, przy podejmowaniu takich decyzji, oprócz płynności i bezpieczeństwa ruchu, mają być brane pod uwagę takie cele, jak ochrona klimatu i środowiska, a także zdrowie i rozwój miast.

Minister transportu Volker Wissing wcześniej również wyraźnie skrytykował propozycje francuskiego posła do PE dotyczące bardziej rygorystycznych przepisów UE dotyczących prawa jazdy. Na przykład, ograniczenie prędkości dla początkujących kierowców jest nie do przyjęcia, powiedział polityk FDP. Aby jeszcze bardziej poprawić bezpieczeństwo początkujących kierowców, Niemcy stawiają na prawo jazdy od 17 roku życia i jazdę w towarzystwie.

Propozycje Karimy Delli (francuska Partia Zielonych), członkini komisji transportu Parlamentu Europejskiego odpowiedzialnej za prawodawstwo, wywołały gorącą debatę w Niemczech. Jedną z kwestii jest ograniczenie prędkości do 90 kilometrów na godzinę dla początkujących kierowców poza miastami. Ponadto Delli chce, aby testy medyczne stały się obowiązkowe w celu zapewnienia "fizycznej i psychicznej sprawności" kierowców.

Wissing powiedział, że wprowadzenie obowiązkowych testów zdrowotnych spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem jego partii. Propozycja wprowadzenia klasy prawa jazdy dla szczególnie ciężkich samochodów osobowych byłaby również nieuzasadniona w opinii ministra. "Jest jasne, że Niemcy nie zgodzą się na propozycje w tej formie". W związku z tym negocjacje w sprawie dyrektywy UE dotyczącej prawa jazdy są nadal na wczesnym etapie. Jego ministerstwo będzie nadal lobbować na rzecz zmian w grupach roboczych UE, powiedział Wissing.

Według informacji z Parlamentu Europejskiego, komisja transportu będzie głosować nad propozycjami w grudniu. Wątpliwe jest, czy francuska eurodeputowana Delli znajdzie większość dla swoich propozycji. Rewizja wymogów dotyczących prawa jazdy wynika z propozycji Komisji Europejskiej z marca. Obecnie Parlament Europejski, który również jest zaangażowany w prace legislacyjne, wypowiada się na ten temat, ale ostatecznie rządy państw UE również muszą zgodzić się na nowe przepisy. Według SPD planuje się, że ostateczne głosowanie nad nowymi przepisami może odbyć się w Parlamencie w marcu.

Źródła:
https://www.welt.de/politik/deutschland/article247609108/Auf-keinen-Fall-FDP-gegen-flaechendeckendes-Tempo-30-in-deutschen-Staedten.html

Autor: Stefan Kasprzyk, ISW Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info © Materiał chroniony prawem autorskim







Dziękujemy za przesłanie błędu