Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 1 grudnia. Imieniny: Blanki, Edmunda, Eligiusza
14/11/2020 - 23:55

Ukraina wprowadza nowe obostrzenia. Mają weekendową kwarantannę

​Ukraina, jak i cały świat walczy z II falą zakażeń na COVID-19. Odpowiadając na zwiększenie liczby zakażeń, Ukraina zapowiedziała wprowadzenie tzw. ‘weekendowej kwarantanny’ – czyli powrotu obostrzeń, obowiązujących wyłącznie w soboty i niedziele.

Ukraina wprowadza weekendową kwarantannę
Działania te, zdaniem ukraińskiego rządu mogą pomóc w zapobieganiu dalszego rozprzestrzeniania się choroby. Próbując jednak uchronić gospodarkę, Ukraina unika całkowitego lockdownu, na który teraz decyduje się coraz więcej państw w Europie i na świecie.

Liczba zakażeń COVID-19 na Ukrainie ciągle wzrasta i bije rekordowe liczby. W związku z czym, rząd zdecydował się na wprowadzenie dodatkowych restrykcji. Wraz z tzw. ‘kwarantanną adaptacyjną’, którą przewiduję że obostrzenia są wzmacniane w regionach w zależności od sytuacji epidemicznej, wprowadzana jest również ‘kwarantanna weekendowa’ – kiedy lockdown obowiązuje tylko w weekendy.

Władze liczą, że takie działania pomogą zahamować wzrost zakażeń, a równocześnie pomóc przedsiębiorcą, których biznesy mogą nie przetrwać kolejnego lockdownu. Jeśli wprowadzany system nie okaże się skuteczny, rząd przewiduje wprowadzenie kolejnych obostrzeń, oraz przygotowuje dodatkowe miejsca w szpitalach dla chorych na COVID-19.

Duże liczby nowych zakażeń koronawirusem na Ukrainie – rekordowe, od początku pandemii skutkowały zmianą obowiązującej tam kwarantanny. Ukraina znajduje się w pierwszej dziesiątce względem liczby nowych zakażeń w Europie, i na trzynastym miejscu względem tempa rozprzestrzeniania się wirusa na świecie.  W tym tygodniu na COVID-19 zachorował też ukraiński prezydent Wołodymyr Zełeński.

System kwarantanny na Ukrainie jak i w wielu państwach Europy został wprowadzony na początku pandemii w połowie marca, i od tego czasu był wielokrotnie zmieniany i przedłużany. Obecnie obostrzenia, wprowadzone przez rząd w związku z pandemią przewidują tzw. ‘kwarantannę adaptacyjną’. Oznacza to, że kwarantanna jest wzmacniania w regionach w zależności od lokalnej sytuacji epidemicznej. Miasta- centrum obwodów oraz regiony podzielone są na „czerwoną”, „pomarańczową”, „żółtą” i „zieloną” strefę, w zależności od liczby nowych zakażeń. W zależności od strefy, wprowadzane są dodatkowe obostrzenia. Obecnie, wszystkie jednostki administracyjne znajdują się w pomarańczowej albo czerwonej strefie epidemicznej - w których przewidziane są najostrzejsze restrykcje.

Jednak ze względu na szybki wzrost liczby zakażeń oraz duży wzrost hospitalizacji pod koniec października-na początku listopada rząd postanowił wprowadzić dodatkowe obostrzenia. Mianowicie wprowadzona będzie tzw. ‘weekendowa kwarantanna’, która przewiduje zamknięcie wszystkich sklepów - oprócz spożywczych, aptek i sklepów zoologicznych. W odróżnieniu od marcowych obostrzeń, będzie działać też transport publiczny. Lokale gastronomiczne powinny obsługiwać klientów, sprzedając tylko na wynos. Ministerstwo ochrony zdrowia rekomenduje też zamknięcie centrów handlowych i nieorganizowanie żadnych wydarzeń.

Zdaniem rządu, takie działania mogą pomóc rozerwać łańcuch przenoszenia COVID-19 poprzez zmniejszenie liczby kontaktów między ludźmi. Rząd Ukrainy, przykładem wielu państw w Europie i na świecie również rozpatrywał możliwości wprowadzenia dodatkowych obostrzeń – pełnego lockdownu i godziny policyjnej. Jednak patrząc na negatywne skutki takich obostrzeń, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw, rząd zdecydował się na nieco łagodniejsze warunki.

Zobacz też: W Polsce zabraknie przcowników  z Ukrainy. Chyba, że...

Ukraińskie władze wierzą, że dodatkowe obostrzenia pomogą zahamować rozprzestrzenianie się koronawirusa. Ich celem jest uniknięcie sytuacji kiedy liczba zakażeń i pacjentów, potrzebujących hospitalizacji będzie o tyle wysoka, że praca szpitali i centrum diagnostycznych będzie sparaliżowana. Próbując już teraz zmniejszyć obciążenie dla systemu medycznego, ministerstwo ochrony zdrowia również skasowało do końca listopada wszystkie operacje z zabiegi oprócz przypadków pilnych.

Kolaps systemu medycznego, do którego Ukraina wraz ze zwiększeniem liczby zakażeń staje się coraz bliższa może doprowadzić do sytuacji, w której miejsc w szpitalach zabraknie nie tylko dla chorych na COVID-19, ale również dla chorujących na jakiekolwiek inne choroby. Wtedy, w kraju może powtórzyć się scenariusz, który obserwowano wiosną we Włoszech czy w Hiszpanii. Zabraknąć też może personelu medycznego.

W związku z tym, w najbliższych planach ministerstwa ochrony zdrowia – zwiększenie liczby miejsc, dostępnych dla chorych na COVID z 60 do 80 tysięcy, oraz zapewnienie 80% z nich dostępem do tlenu. W przypadku jeśli wprowadzane działania nie będą skuteczne-  ministerstwo ochrony zdrowia przygotowuje się na otwarcie sieci szpitali polowych. Przygotowując się do najgorszego scenariusza, rząd Ukrainy nie wyklucza też możliwość wprowadzenia dodatkowych obostrzeń - według głównego lekarza sanitarnego kraju Wiktora Laszki ograniczenia w kraju będą zaostrzane w przypadku gwałtownego wzrostu zakażeń do 20 tysięcy dziennie. (Khrystyna Vlodek) Tekst opracowany przez Dział Analiz Fundacji Instytut Studiów Wschodnich - organizatora Forum Ekonomicznego







Dziękujemy za przesłanie błędu