Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 5 czerwca. Imieniny: Bonifacego, Kiry, Waltera
23/05/2020 - 20:00

Meksykańskie kartele narkotykowe pomagają potrzebującym w czasach pandemii

Epidemia koronawirusa zwiększyła poziom bezrobocia w Meksyku. W obliczu kryzysu, na pomoc zdecydowały się największe meksykańskie kartele narkotykowe, które rozdają na ulicach miast paczki z żywnością.


Pomoc ze strony karteli jest odbierana jako próba zaznaczenia obecności i rozszerzenia wpływów grup przestępczych na danym terytorium. W Meksyku obecnie zostało odnotowanych ponad 56 tysięcy przypadków zarażenia, ponad 6 tysięcy osób zmarło

Skutki pandemii wywołanej przez wirusa SARS-CoV-2 dosięgły także państw latynoamerykańskich. W Meksyku szacuje się, że w wyniku epidemii konorawirusa tylko w kwietniu pracę straciło około 8 milionów obywateli. Należy pamiętać, że jest to związane nie tylko z cięciami w firmach, ale także z ograniczeniem ruchu na ulicach miast meksykańskich i nakazem zamknięcia sklepów, restauracji i prywatnych biznesów.

Ulice miast, między innymi stolicy Miasta Meksyk, niegdyś zatłoczone i tętniące życiem są dziś całkowicie opustoszałe. Ocenia się, że w 4 na 10 domostw przynajmniej jeden członek rodziny z powodu koronawirusa stracił prace lub możliwość do wykonywania jej.

Nieustannie rośnie niezadowolenie obywateli Meksyku, którym z powodu nałożonych restrykcji zaczyna brakować środków na zakup żywności i codziennych produktów niezbędnych do życia. W tej atmosferze na ratunek potrzebującym przyszły kartele meksykańskie. Internet zalała fala zdjęć i wideo uzbrojonych, zamaskowanych członków grup narkotykowych, którzy rozdawali mieszkańcom paczki z niezbędnymi produktami. 

Strategię pomocy obrały takie kartlele jak Jalisco Nueva Generación, Sinaloa, La Familia Michoacana, Los Viagras , Los Zetas czy Kartel z Zatoki. Działania rozpoczęły w drugim tygodniu izolacji, a swoje działania skupiły głownie w biednych i zmarginalizowanych miastach stanów Meksyk, Veracruz, Michoacán, Tamaulipas, Guerrero i San Luis Potosí, czyli na terenach, na których biznes narkotykowy działa najprężniej. Członkowie karteli utrzymują, że ich działania są odpowiedzią na twierdząc, że pomagają ludziom w obliczu bezrobocia, które już wybuchło w tym kraju.

Na paczkach i workach z żywnością i produktami pierwszej potrzeby kartele umieszczały swoje symbole rozpoznawcze lub wręcz podpisywały pełną nazwą kto wspiera daną dzielnicę miasta. Chodzi oczywiście o to, aby napisy na paczkach były widoczne na zdjęciach, które trafiają do sieci. W ten sposób kartele chcą zaakcentować swoją obecność i wpływy na danym terenie.

W akcję zaangażowała się także córka legendarnego barona narkotykowego El Chapo Guzmana, która na koncie Facebookowym transmitowała wideo o tym jak własnoręczne przygotowywała  „chapozapasy”, czyli paczki z żywnością, na których widnieje podobizna narkotykowego przywódcy. Następnie paczki zostały rozdystrybuowane po ulicach miasta Jalisco.

W paczkach rozdawanych przez członków karteli meksykanie znają takie produkty jak ryż, fasola, olej, makaron, cukier, konserwy, czyli podstawowe produkty spożywane codziennie w meksykańskich rodzinach oraz artykuły higieniczne, maseczki i rękawiczki.

Dalej czytaj na następnej stronie







Dziękujemy za przesłanie błędu