Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 21 października. Imieniny: Celiny, Hilarego, Janusza
08/06/2019 - 12:05

Nowy Sącz: szpital musi iść z duchem czasu. To kluczowa sprawa

Od śmierci Artura Puszko, nieodżałowanego dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. J. Śniadeckiego w Nowym Sączu minęło prawie półtora roku. Dzieło, którego był inicjatorem i orędownikiem, czyli rozbudowę szpitala kontynuuje obecnie jego następczyni Lidia Zelek, szefowa tej medycznej placówki, która przez kilkanaście lat była jego prawą ręką.

Kierowanie szpitalem spoczywa teraz praktycznie na pani barkach, ale pod koniec ubiegłego roku do dyrektorskiego zespołu dołączył lek. med. Waldemar Dudkiewicz?

-  Jeszcze kilka lat temu kierownictwo szpitala tworzyło pięciu dyrektorów. Teraz to już inna bajka. Oprócz mnie za nadzór nad sprawami medycznymi odpowiada właśnie dyrektor ds.  medycznych, który, jeśli chodzi o to stanowisko zatrudniony jest na cząstce etatu. Piastuje je od grudnia ubiegłego roku. Lekarz med. Waldemar Dudkiewicz wygrał konkurs. Jednocześnie jest ordynatorem oddziału chirurgii onkologicznej.

Dyrektor Puszko, już na kilka lat przed swoją śmiercią zaczął realizować wielki projekt związany z rozbudową szpitala i kompleksowymi remontami poszczególnych jego oddziałów. Wybudował Centrum Onkologii, planował budowę nowoczesnego pawilonu ginekologiczno-położniczego, remont starego pawilonu, przenosiny kilku oddziałów. Nie zdążył. Teraz z nieba kibicuje pani, by dokończyła pani to wspólne dzieło...

- Mam taką nadzieję, że tak jest. Dokończenie tego, co zaczął dyrektor Puszko jest moim priorytetem i krok, po kroku do tego dążę. Między innymi z tą myślą wystartowałam w konkursie na dyrektora szpitala, aby doprowadzić jego dzieło do końca.

Projekt jest realizowany, a część terenu szpitalnego od końca ubiegłego roku przypomina wielki plac budowy...

- I tak będzie jeszcze przez wiele miesięcy. Obecnie realizujemy dwie duże inwestycje budowlane. Jest budowane nowe skrzydło Centrum Onkologii oraz nowy pawilon ginekologiczno-położniczy. Te dwie inwestycje prowadzone są jednotorowo. Jest to robione celowo, aby utrudnienia, które siłą rzeczy z tymi inwestycjami się wiążą, ograniczyć do minimum.

Projekt budowlany, który obecnie jest realizowany jest chyba największym, na jaki zdecydowało się kiedykolwiek kierownictwo tej placówki medycznej?

- Rzeczywiście. Oprócz dwóch nowych inwestycji, już od pewnego czasu systematycznie remontowane są szpitalne oddziały. Już zostały wyremontowane: oddział chorób wewnętrznych, chirurgii dzieci, który został przeniesiony do wyremontowanych sal mieszczących się na parterze szpitala. Dzięki temu można było wyremontować i zwiększyć liczbę łóżek na oddziale pediatrycznym.

Wyremontowane już oddziały doposażyła Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy?

- Zgadza się. Z całego serca dziękujemy fundacji, bo i do Nowego Sącza dotarł sprzęt medyczny oraz wyposażenie. Między innymi właśnie w wyremontowanym oddziale pediatrycznym mamy nowe fotele - leżanki, na których mogą się przespać rodzice czuwający przy chorych maluszkach. Na oddział pediatryczny trafił także nowoczesny aparat USG oraz EKG z czerwonym serduszkiem. Większość sprzętu z WOŚP (inkubator otwarty oraz zamknięty, dwa urządzenia do wentylacji noworodków wcześnie urodzonych, pulsoksymetry i pompy infuzyjne) otrzymał oddział noworodków. Ta aparatura dotarła do naszego szpitala w ubiegłym roku. W tym roku złożyliśmy zapotrzebowanie na kolejny sprzęt dla oddziału noworodków i chirurgii dzieci.

Centrum Onkologii, które funkcjonuje przy sądeckim szpitalu od kilku lat było, można powiedzieć "dzieckiem" pana dyrektora Puszko. Teraz do tego budynku dobudowywane jest nowe skrzydło. Co się w nim będzie mieściło?

- Rozbudowujemy Zakład Radioterapii, a co za tym idzie, na parterze nowego skrzydła powstanie Zakład Brachyterapii. Pierwsze piętro zostanie oddane Zakładowi Medycyny Nuklearnej, a na drugim piętrze będą sale z łóżkami dla oddziału onkologii klinicznej, których w budynku Centrum Onkologii zaczyna niestety brakować. I zaczynają się tworzyć kolejki, a tego chcemy za wszelką cenę uniknąć. W nowym skrzydle Centrum Onkologii będzie przygotowanych pięć łóżek między innymi dla pacjentów, którzy poddawani są chemioterapii jednodniowej. Pozostałe będą do dyspozycji pacjentów oddziału Onkologii Klinicznej.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu