Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 21 kwietnia. Imieniny: Jarosława, Konrada, Selmy
29/07/2023 - 23:00

Wokalistka Wiktoria Tracz: jak się chce, to można dużo osiągnąć…

20-letnia Wiktora Tracz, wokalistka z Nowego Sącza rozwija muzyczną karierę w Londynie. Nad Tamizą obecnie mieszka i studiuje. W rodzinne strony przyjechała na dwutygodniowy odpoczynek.

Piosenka „ Drzwi do kariery”, którą lubiłaś i śpiewałaś w dzieciństwie, naprawdę otworzyła ci drzwi do kariery…
- Uwielbiałam ten utwór, wychodziłam na scenę i się stawałam kimś innym. Mogłam sobie pośpiewać, potańczyć. I ta piosenka rzeczywiście otworzyła mi drzwi do kariery. Z nią występowałam na dziecięcych festiwalach, przynosiła mi nagrody.

Uczyłaś się w znakomitej brytyjskiej szkole muzycznej. Jak do niej trafiłaś?
- Uczęszczałam do Szkoły Muzycznej I stopnia w Nowym Sączu, byłam w klasie skrzypiec. Mając 13 lat wyjechałam do Anglii, do The BRIT School. Szkołę tę znalazła mi siostra, gdyż chciałam się kształcić w kierunku muzyki popularnej, a w Polsce nie mogłam znaleźć takiego wykształcenia, będąc w tak młodym wieku. Było dużo egzaminów, które musiałam zdać. Ale dostałam się! W tej szkole spędziłam 4 lata. Świat do odważnych należy! 

Po drodze zaliczyłaś The Voice Kids…
- To była pierwsza edycja programu, byłam w drużynie Tomsona i Barona. Doszłam do półfinału, do Sing Off. Stanąć na dużej, scenie telewizyjnej to były ogromne emocje, sukces i nowe doświadczenie. Jako dziecko, bardzo tego chciałam.

Kształcisz się w kierunku muzycznym...
- Obecnie obroniłam licencjat na uczelni ICMP w Londynie, gdzie studiowałam muzykę pop, wokalistykę. Muzyka popularna, taneczna są bliskie sercu. Teraz dostałam się na uczelnię w Westminster, gdzie będę studiować biznes muzyczny i zagłębiać się w przemysł muzyczny. 

Masz dopiero 20 lat, a już śpiewałaś na wielu estradach Europy i w Stanach Zjednoczonych...
- Koncertuję w Wielkiej Brytanii, ale śpiewałam też na pokazie mody w Paryżu. Na gali Miss Polski i Irlandii poznałam osoby, które organizują Fashion Week w Paryżu. We wrześniu wystąpię na Fashion Week w Londynie.

Staram się być wszędzie, aby się pokazywać nowej publice, nowym osobom.

Kto dla ciebie komponuje, pisze teksty?
- Skupiam się na muzyce autorskiej, piszę własne teksty i komponuję. W 2020 roku wydałam swoją pierwszą EP-kę, na której znajdują się moje pierwsze piosenki. Czasem współpracuję z DJ-ami, producentami, gdyż uważam, że w branży muzycznej najlepiej jest współpracować.Cały czas przygotowuję materiał. Jeśli będę miała dobrą piosenkę, to pomyślę o Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Jako dziecko bardzo chciałam wystąpić też na Eurowizji. Może kiedyś to marzenie się spełni, bo jak się chce, to można dużo osiągnąć…

Nagrasz własny krążek?
- Pracuję nad debiutancką płyta, z własnymi piosenkami. Na razie wydaję single i zbieram materiał. Nagrałam dużo nowych utworów, W maju ukazał się mój najnowszy singiel "Close" w stylu drum & bass. Chciałam stworzyć  utwór, porywający do tańca. 

Odpoczywasz w rodzinnych stronach...
- W Nowym Sączu jestem dwa tygodnie, aby odwiedzić rodzinę i znajomych. Zaraz potem wracam do Anglii, gdzie mam dalsze nagrania i koncerty.

Gdzie w najbliższym czasie Cię usłyszymy?
- Jestem w mediach społecznościowych, tam można znaleźć informacje o najbliższych koncertach. Jestem sercem i duszą z Nowym Sączem, dlatego będę dążyła też do zaśpiewania dla sądeckiej publiczności.

Dziękuję za rozmowę. Małgorzata Kareńska fot. (MK). 






Dziękujemy za przesłanie błędu