Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 24 września. Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny
17/01/2014 - 08:00

Sądeckie Pogotowie Ratunkowe zagrożone? Wojewoda reformuje

Wojewoda Małopolski Jerzy Miller tworzy plan ratownictwa medycznego. Wśród proponowanych zmian obecnie funkcjonującego systemu opieki medycznej jest m.in. utworzenie rejonów operacyjnych, na które będą podpisywane kontrakty z NFZ. Pod znakiem zapytania stanęła przyszłość Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego.
O planowanych zmianach wojewoda Miller  poinformował już starostów z całego województwa.
- Projekt nowego planu został przekazany do konsultacji zewnętrznych z jednostkami samorządu terytorialnego, zgodnie z art. 21 ust. 7 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym – mówi Jan Brodowski, rzecznik prasowy wojewody małopolskiego. – Obecnie trwa zbieranie i analiza przesłanych opinii. Planowane zmiany zostaną wprowadzone w życie po ich zatwierdzeniu przez ministra zdrowia i będą obowiązywać od 1 kwietnia 2014 roku – dodaje.
Jak poinformował nas Brodowski, jedną z propozycji, zawartych w nowym planie jest utworzenie jednego rejonu operacyjnego. Takie rozwiązanie wyeliminowałoby konieczność powiadamiania o dysponowaniu zespołu ratownictwa medycznego poza własny rejon operacyjny.
Jak się dowiedzieliśmy spotkanie starostów z wojewodą miało miejsce w środę w Krakowie. Uczestniczył w nim m.in. Jan Golonka, starosta nowosądecki.
- Spotkanie dotyczyło opiniowania planu ratownictwa medycznego w Małopolsce. Gównie chodziło o rejony operacyjne pogotowia. Na tym spotkaniu zaproponowaliśmy wojewodzie utworzenie nie jednego, a trzech rejonów operacyjnych: krakowskiego, tarnowskiego oraz karpackiego. Przy czym powiaty tarnowski i brzeski miały podjąć do czwartku, do godziny dziewiątej rano decyzje ostateczną, do jakich rejonów chciałyby należeć. W ten ostatni rejon , czyli karpacki miałyby wejść m.in. powiaty: nowosądecki, limanowski, gorlicki, nowotarski, tatrzański, myślenicki i suski – relacjonuje Golonka. – Wtedy usługi z zakresu ratownictwa medycznego kontraktowane byłyby na trzy, a być może na dwa rejony. W czwartek okazało się, że wspomniane powiaty – tarnowski i brzeski chcą się przyłączyć do rejonu krakowskiego. Te propozycje mają zostać zaakceptowane przez ministra zdrowia. To od jego decyzji będzie zależeć, ile rejonów operacyjnych powstanie w Małopolsce – dodaje.
Obecnie na terenie województwa małopolskiego funkcjonuje 20 rejonów operacyjnych, z których dysponowane są zespoły. Jeden z takich rejonów tworzy miasto Nowy Sącz wraz z powiatem nowosądeckim, a kontrakt na jego obsługę z zakresu ratownictwa medycznego realizuje Sądeckie Pogotowie Ratunkowe. Proponowana zmiana i wprowadzenie jednego, bądź dwóch rejonów operacyjnych na terenie całej Małopolski, prawdopodobnie wiązałoby się tym, że do przetargu na świadczenie tych usług, mógłby startować podmiot, który byłby w stanie wypełniać je na terenie całego rejonu. W takiej sytuacji o kontrakt nie mogłoby starać się Sądeckie Pogotowie Ratunkowe, czy np. tarnowskie.
- W następnym tygodniu zaplanowaliśmy spotkanie starostów i dyrektorów szpitali, przy których działają pogotowia ratunkowe z powiatów mających tworzyć rejon karpacki – podkreśla Golonka. – W nowotarskim szpitalu, będziemy rozmawiać o ewentualnym powołaniu „konsorcjum”, które mogłoby złożyć ofertę na świadczenie usług z zakresu ratownictwa medycznego, jeśli zostanie wprowadzony nowy podział na rejony – dodaje.
Według starosty nowosądeckiego takie rozwiązanie byłoby bardzo dobre. Uchroniłoby mniejsze pogotowia przed likwidacją albo ograniczeniem działalności, a jednocześnie powołało do życia mocny podmiot świadczący usługi z zakresu ratownictwa medycznego.
Jednak dopiero po zatwierdzeniu planu przez ministra zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia ogłosi konkurs na świadczenie usług z zakresu ratownictwa medycznego.
- W tym momencie jeszcze nie wiemy w oparciu o jakie zasady będziemy kontraktować ratownictwo medyczne w kolejnym konkursie. Na razie trwają rozmowy w tej sprawie. Kontrakty są podpisywane na rejon operacyjny, natomiast to od pana wojewody zależeć będzie ostateczny kształt Wojewódzkiego Planu i liczba rejonów operacyjnych – zaznacza Jolanta Pulchna, rzecznik prasowy Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. - Czekamy zatem na rozwój wypadków, a konkurs będzie ogłoszony, gdy tylko uregulowania prawne zostaną określone. Natomiast warto pamiętać także o jednym, nawet jeśli doszłoby do sytuacji zmiany rejonów i np. w konkursie wygrałby jakiś świadczeniodawca - zawsze może on pozyskać inne placówki jako podwykonawców kontraktu na danym terenie, prawo tego nie zabrania – dodaje.
Józef Zygmunt, dyrektor Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego uważa, że instytucja którą kieruje jest w pełni przygotowania do świadczenie usług medycznych z zakresu ratownictwa medycznego w Nowym Sączu i w powiecie nowosądeckim na następne lata.
Wymieniliśmy cały tabor samochodowy. Posiadamy nowe ambulanse z napędem na cztery koła, mamy sieć telemedyczną, umożliwiającą transmisję danych chorobowych pacjenta do oddziału kardiologii inwazyjnej w Nowym Sączu a także wielokanałowe systemy łączności. Jesteśmy przygotowani do utworzenia następnych podstacji sugerowanych przez wojewodę – w Jasiennej (gmina Korzenna), Nawojowej i w Rytrze – podkreśla dyrektor sądeckiego pogotowia. - Zakupujemy więc z myślą o nowych podstacjach trzy nowe ambulanse z pełnym wyposażeniem. Będzie to koszt około miliona złotych. Mam nadzieję, że oprócz wkładu własnego pogotowia w zakup tych karetek, w realizacji tak dużej inwestycji pomogą nam także samorządy i przedsiębiorcy z tego terenu – dodaje.
Dyrektor Zygmunt przyznaje też, że w ostatnich latach gruntowne remonty przeszły budynki Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego w Nowym Sączu i Krynicy-Zdroju. Pogotowie może poszczycić się certyfikatami ISO 9001, czy Ogólnopolskim Certyfikatem Rzetelni w Ochronie Zdrowia w kategorii ratownictwo medyczne.
- Obecnie Sądeckie Pogotowie Ratunkowe realizuje kontrakt nie tylko z ratownictwa medycznego, ale także świadczy usługi transportu sanitarnego i specjalistycznego dla szpitali w Krynicy-Zdroju i Nowym Sączu oraz oddziału Kardiologii Inwazyjnej – wylicza Zygmunt. – Mamy doświadczoną i wykwalifikowaną załogę. Na pewno przystąpimy do przetargu na świadczenie usług z zakresu ratownictwa medycznego.

(ALF, MIGA)
Fot. (MIGA, JEC), arch. Sądeckie Pogotowie Ratunkowe.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe