Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 18 listopada. Imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza
26/07/2019 - 21:15

Z "Sądeczaninem" rowerem: Jezioro Rożnowskie przyciąga jak magnes

Trudno zliczyć, ile osób zauroczyło Jezioro Rożnowskie. To ulubione miejsce letnich i jesiennych wypadów. Miejsce wypoczynku.

Tym razem warto pokonać na rowerze z portalem "Sądeczanin.info" niezwykle piękną widokowo trasę pn. "Pod urokiem Jeziora Rożnowskiego", którą poprowadzi nas Marek Ryglewicz, pasjonat turystyki rowerowej, sądecki nauczyciel i autor wielu przewodników. Gotowi? No to wyruszamy! Do pokonania mamy 37 km.

Pod urokiem Jeziora Rożnowskiego

Trasa: Korzenna – Trzycierz – Kuminowiecka Góra- Klimkówka – Ubiad – Dąbrowska Góra – Wola Kurowska – Ubiad – Jelna – Jelna Działy – Miłkowa – Siedlce – Korzenna (37 km)

Wyruszamy sprzed budynku szkoły w Korzennej w kierunku Nowego Sącza. Droga prowadzi doliną Wojnarówki. Mijamy granice Korzennej i zaczyna się Trzycierz. Droga wznosi się na grzbiet, z którego swój początek bierze potok Wojnarówka. Tędy przebiega dział wodny między zlewiskiem rzeki Białej, a Dunajca.

Zaczyna się krótki zjazd przez Łękę i znajdujemy się na rozwidleniu dróg, skąd w prawo odchodzi droga do Siedlec i dalej do Przydonicy.

Od tej drogi, zaraz za rozwidleniem, w lewo odchodzi wąska asfaltowa droga na wznoszącą się przed nami  Kuminowiecką Górę. Zaczyna się ponadkilometrowy podjazd. Wokół pola i łąki, więc nic nie przesłania nam widoku na okoliczne wzgórza. Szczyt zdobyty.

Jesteśmy na wysokości 542 m n.p.m. Od strony południowej z Librantowej dociera tu zielony szlak pieszy wytyczony przez Polskie Towarzystwo Tatrzańskie. Widać stąd już nie tylko okoliczne wzgórza, ale też oba Pasma Beskidu Sądeckiego, a tłem dla nich są doskonale dziś widoczne Tatry.

Jedziemy teraz lekko opadającym grzbietem w kierunku zachodnim na Klimkówkę i tędy też prowadzi zielony szlak pieszy. Doskonale już widać kolejny bardzo charakterystyczny szczyt  Dąbrowskiej Góry. Dojeżdżamy do głównej drogi, skręcamy w prawo razem ze  szlakiem PTT. Zaczyna się Klimkówka. Dojeżdżamy do rozwidlenia.

Tu drogę przecina czerwony szlak pieszy PTTK z Nowego Sącza do Bartkowej. Stąd główna droga zaczyna opadać w kierunku Wielogłów, a my skręcamy w prawo w lokalną drogę do Jelnej, by za moment odbić z niej w lewo w lokalną wąską drogę prowadzącą w kierunku stadionu sportowego Ubiad i dalej na Dąbrowską Górę.

Przecinamy lokalną drogę z Ubiadu do Woli Kurowskiej. Przed nami ostatni odcinek odkrytej przestrzeni. Warto się zatrzymać, gdyż jest co podziwiać. Na lewo w dole doskonale widać dolinę Dunajca w Wielogłowach, wznoszącą się nad nią Paścią Górę z pokrywającym ja Lasem Chełmeckim, a na ostatnim planie oczywiście Tatry.

A co na prawo? W dole niewidoczna dolina Jelnianki, a nad nią  charakterystycznie obsadzone sadami stoki wznoszące się nad Słowikową, natomiast widoczny na drugim planie wierzchołek to Kobylnica wznosząca się na wysokość 579 m n.p.m. Droga wchodzi w las, ale już po chwili ponownie wyjeżdżamy na odkrytą w kierunku południowym polanę. Wokół pojedyncze zabudowania, a my zatrzymujemy się na dłuższą chwilę, bo widok stąd na Jezioro Rożnowskie nie ma sobie równych.

Aby utrwalić na jak najdłużej ten fascynujący widok i móc się nim zachwycać po powrocie z wycieczki, przystępujemy do fotografowania. Ze szczytu najpierw polną, a później leśną drogą jedziemy w kierunku zachodnim, by następnie odbić w prawo i zacząć objeżdżać Dąbrowską Górę od zachodu. Wokół piękny buczynowy las. Po prawej w dole widać już przez drzewa główną drogę, a my dojeżdżamy do szlabanu, zamykającego wjazd do lasu zmotoryzowanym.

Jesteśmy w Woli Kurowskiej, na głównej drodze z Nowego Sącza do Gródka n. Dunajcem. Skręcamy w prawo, kilkaset metrów dalej, kończy się las, a po prawej oglądamy Jezioro Rożnowskie w okolicach Tęgoborza. Skręcamy w prawo w lokalną drogę trawersującą północne stoki Dąbrowskiej Góry.

Mijane zabudowania należą do Woli Kurowskiej. Dojeżdżamy do miejsca gdzie nie tak dawno byliśmy. Wraz z towarzyszącym nam zielonym szlakiem jedziemy w kierunku Klimkówki. Po dołączeniu do drogi na Jelną skręcamy lewo. Zaczyna się długi zjazd w dolinę Jenianki, a towarzyszy nam czerwony szlak pieszy PTTK. Jedziemy szybko, by po chwili znaleźć się u zbiegu kilku dróg.

Do Siedlec przez Słowikową, do Miłkowej przez Kawiory, do Targowiska. Ostania do Siennej prowadzi w dół doliny potoku Jelnianka. Jedziemy tą drogą zaledwie kilkadziesiąt metrów, bo będąc naprzeciwko szkoły, skręcamy w bardzo wąską asfaltową drogę, która zaczyna ostro wspinać się na grzbiet. Wkrótce kończy się asfalt, na pewnym fragmencie jedziemy po ażurowych płytach, a następnie polną drogą przez las.

W miejscach wolnych od drzew, albo kiedy drogą prowadzi skrajem lasu, mamy bardzo ciekawy widok na Kobylnicę oraz Miłkową. Przejeżdżamy obok najwyższego miejsca Kobylnicy Zachodniej  o wysokości 509 m.n.p.m. i znajdujemy się w miejscu, skąd mamy niepowtarzalny widok na Jezioro Rożnowskie.

Dojeżdżamy do samotnie stojącej kapliczki. Szlak pieszy czerwony prowadzi dalej prosto do Bartkowej  nad jezioro. Tu pozostawiamy czerwony szlak i skręcamy w prawo. Jedziemy teraz w kierunku Miłkowej, mając po lewej stoki Kobylnicy. 

Na główną drogę w Miłkowej wyjeżdżamy tuż obok nieczynnej już jednostki wojskowej. Skręcamy w prawo, zaraz za ogrodzeniem jednostki droga serpentynami ostro opada w dół, przejeżdżamy przez skrzyżowanie (w prawo do Jelnej, a w lewo do Janczowej), mijamy po prawej mały kamieniołom i po chwili wjeżdżamy w las.

Łagodny podjazd, później zjazd, a my wjeżdżamy już do Siedlec. Mijamy po lewej zakład produkujący patyczki do lodów i zaraz za nim skręcamy w lewo w lokalną drogę, która prowadzi cały czas grzbietem rozdzielającym dolinę potoku Łyczanki z lewej i Wojnarówki z prawej.

Po minięciu zabudowań należących jeszcze do Siedlec, wyjeżdżamy na otwartą przestrzeń i jest co podziwiać. Na prawo porośnięte lasem pasmo ciągnące się od Mużenia przez Jodłową Górę, aż po Rosochatkę, najwyższy szczyt na Pogórzu Rożnowsko-Ciężkowickim (przy dobrej pogodzie widać doskonale Tatry), a na lewo Berdychów i Bukowiec.

Dojeżdżamy do dużej czterościennej kapliczki znajdującej się na skraju zabudowań należących do Trzycierza.  I znowu pola uprawne. W dole niewidoczna jeszcze Korzenna a na wprost doskonale widoczne dwa szczyty leżące już po drugiej stronie doliny rzeki Białej, Maślana Góra 753 m n.p.m. i bardziej na prawo Chełm 780 m n.p.m.

Kilkaset metrów dalej zaczyna się dosyć szybka jazda w dół i po chwili wyjeżdżamy w Korzennej na wprost budynku szkoły, a nasz licznik pokazuje, że przejechaliśmy prawie 37 km.

Marek Ryglewicz, fot. Marek Ryglewicz.

Z Sądeczaninem rowerem




Warto Jezioro Rożnowskie okrążyć na rowerze z portalem "Sądeczanin.info", a niezwykle pięknym widokowo szlakiem poprowadzi nas Marek Ryglewicz, pasjonat turystyki rowerowej, sądecki nauczyciel i autor wielu przewodników.
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu