Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 23 września. Imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli
14/09/2020 - 11:00

Mimo wielu szans, zaliczyli porażkę. Trener Mandrysz podsumowuje mecz Sandecji

Trener Piotr Mandrysz przyznał na konferencji prasowej po meczu Sandecji z GKS-em Tychy, że jego drużyna stworzyła sobie dużo sytuacji bramkowych. Nie dało to jednak efektu w postaci pierwszych w sezonie punktów.

To już trzecia porażka Sandecji w tym sezonie (poprzednie miały miejsce w meczach z Miedzią Legnica i Bruk-Bet Termalicą Nieciecza). Tym razem za mocna dla sądeczan okazała się ekipa GKS-u Tychy, której ulegli 0-2. W osiągnięciu lepszego wyniku, nie pomogła im nawet gra w przewadze przez większość drugiej połowy. Gospodarze potrafili w dziesiątkę, zdobyć drugiego gola.

Zobacz także: Kolejna porażka Sandecji! Drużyna wciąż bez punktów

Na pomeczowej konferencji prasowej trener Sandecji – Piotr Mandrysz mówił o tym, że to jego trzecia porażka na boisku w Tychach (poprzednie dwie miały miejsce, kiedy prowadził GKS Katowice i Zagłębie Sosnowiec). Szkoleniowiec przyznał, że jego podopieczni mieli plan na to spotkanie, ale legł on w gruzach już w 3. minucie, kiedy to gospodarze zdobyli pierwszą bramkę. Pozytywnie ocenił zawodników, którzy weszli na boisko jako zmiennicy. Trener podkreślił, że piłkarze Sandecji stworzyli sobie dużo sytuacji do zdobycia bramki, zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy jak to określił, było ich więcej niż w dwóch poprzednich meczach razem wziętych. Na koniec podkreślił, że niezwykle istotne będzie kolejne spotkanie, gdyż najbliższy przeciwnik sądeczan prezentuje na chwilę obecną podobny poziom.

Zobacz także: W kasie bieda, na Facebooku potęga. Sandecja w raporcie pierwszoligowców

W sobotę „Biało-czarni” podejmą u siebie Odrę Opole. Mecz, po zniesieniu czerwonej strefy, będzie mógł zostać rozegrany, przy pięćdziesięciu procentowym zapełnieniu trybun. (MP), fot.: screen, Sandecja Nowy Sącz







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe