Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 18 listopada. Imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza
26/11/2018 - 10:55

Jeden kierowca chciał wyprzedzić auto, drugi autobus. Prawie doszło do zderzenia

Kierowcy noga z gazu! Drogi są śliskie. Wydłuża się czas hamowania. Chwila brawury może skończyć się tragedią. Kilka tygodni temu na Sądecczyźnie doszło do dwóch niebezpiecznych sytuacji, które mogły skończyć się tragicznie. Zobaczcie sami.

Kilka tygodni temu na jednej z sądeckich dróg doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. Kierowcy, który podróżował samochodem osobowym musiało się bardzo spieszyć. Na zakręcie zaczął wyprzedzać autobus. Od dokonania tego ryzykownego manewru nie powstrzymało go nawet to, że w tym miejscu była podwójna linia ciągła, a z przeciwnego kierunku jechały samochody. Niewiele brakowało, a pojazdy zderzyłyby się.

Zobacz też Wariat na drodze. Prawie doprowadził do zderzenia czołowego

Do podobnej sytuacji doszło końcem października w Kamionce Wielkiej. Kierowca BMW zaczął wyprzedzać inny pojazd. Jechał prosto na  czołówkę z jadącym z naprzeciwka autem.

Na szczęście obie historie miały szczęśliwy finał. Nikomu nic się nie stało. Udało się uniknąć wypadków. Niestety na Sądecczyźnie codziennie dochodzi do takich ryzykownych sytuacji i nie wszystkie kończą się szczęśliwie, dlatego warto zdjąć nogę z gazu i dojechać do celu podróży 10 minut później, aniżeli zakończyć swoje życie, kilka, kilkanaście albo kilkadziesiąt lat za wcześnie.

RG [email protected], Film Sądeckie Drogi

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu