Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 17 września. Imieniny: Franciszka, Lamberty, Narcyza
08/09/2019 - 15:25

Zygmunt Berdychowski o Tauron Festiwalu Biegowym: mamy miejsce dla 20 tysięcy

650 tysięcy złotych nagród, w tym Toyota ufundowana przez firmę Koral, kilkanaście tysięcy uczestników, dziesiątki imprez, spotkań i oczywiście - biegów każdego dnia i nocy. Taki jest dziś Tauron Festiwal Biegowy w Krynicy-Zdroju. A będzie jeszcze lepszy - zapowiada Zygmunt Berdychowski.

- W Muszynie i Krynicy-Zdroju jest miejsce dla 20 tysięcy ludzi, którzy razem z nami chcą się bawić bieganiem i tych, którzy biegają na poważnie - mówi Zygmunt Berdychowski, prawnik, biegacz, himalaista i twórca Festiwalu Biegowego. - Mamy mnóstwo atutów, są tu wspaniałe trasy, jest dużo miejsca i doskonała baza hotelowa.

Co sprawia, że trudno znależć inne miejsce, gdzie liczba uśmiechniętych osób na metr kwardratowy jest aż tak duża? - pytamy pomysłodawcę Festiwalu Biegowego.
- Jeśli ktoś przyjeżdża z daleka - z Warszawy, Gdańska, Rzeszowa i spędza trzy dni w tym małym światku biegaczy - ludzi, którzy mają tę samą pasję, jest po prostu szcześliwy - dodaje Zygmunt Berdychowski. - Wszystkim powtarzam, że jeśli w małej Krynicy, która liczy 9 tysięcy mieszkańćów mamy kilkanaście tysiecy tych, którzy biegają i którzy przyjechali z biegaczami, widać ich na każdym kroku.

- Taką wspaniałą atmosferę czuliśmy zwłaszcza w nocy, gdy schodzili na start ci, którzy startują w dużych biegach - widać było małe strumyczki ludzi, zbierające się w prawdziwą rzekę w okolicy Deptaka. Dlatego jesteśmy tu szczęśliwi, czujemy się częścią czegoś zupełnie wyjątkowego...

Festiwal Biegowy to także spotkania, debaty, dziesiątki stoisk z ogromną oferta wyposażenia dla biegaczy. Co jeszcze oferuje swym uczestnikom? Obejrzyjcie całą rozmowę z Zygmuntem Berdychowskim.

Życiowa Dziesiątka z finiszem w Muszynie. Biegli Polacy, Anglicy, Słowacy, Kenijczycy...




Międzynarodowa była Życiowa Dzisiątka, której meta zostałą wyznaczona w Muszynie. Bieg końćzył się o 12.30 i jedynie kilka osób nie zmieściło się w czasie. Organizatorzy poczekali jednak na wszystkich. - Nikogo nie zostawiamy samego - mówiła wręczająca medale legendarna polska biegaczka, Wanda Panfil.
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu