Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 25 września. Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa
29/11/2015 - 05:20

Mieszkańcy gminy Łososina Dolna bez prądu. Radni "ochrzanili" Tauron

- Dawniej ludzie nie lubili milicjantów, a teraz nie cierpią firmy Tauron - takie stwierdzenie padło z ust radnego Piotra Litwińskiego w czasie spotkania przedstawicieli firmy Tauron z członkami Rady Gminy Łososina Dolna oraz sołtysami. Przerwy w dostawach prądu to bolączka mieszkańców gminy. Jej władze gminy postanowiły zająć się kłopotem. Wójt wezwał na dywanik przedstawicieli firmy Tauron. Co z tego wynikło?

Reprezentanci dystrybutora zostali zaproszeni na posiedzenie w celu wyjaśnienia przyczyn braku dostaw prądu 12 i 13 października bieżącego roku w kilku miejscowościach gminy. Pierwsze, tegoroczne opady śniegu spowodowały, że bez dostaw energii pozostało wtedy 1701 osób. Byli to mieszkańcy Witowic Górnych i Dolnych. W czasie burzliwej dyskusji radni i sołtysi nie zostawili na dostawcy energii przysłowiowej suchej nitki. Niestety efekty tego spotkania nie przyniosą natychmiastowej poprawy.

sesja

- Mieszkańcy 200 domów na 36 godz. pozostali bez prądu i marzli w domach - mówiła radna Barbara Cetnarowska. -  W szkole lekcje zostały skrócone, dzieci spały w kurtkach, a zapasy z lodówek i zamrażarek zostały wyrzucone na śmietnik. Zamilkły telefony. Jak w takiej sytuacji wezwać pogotowie, straż pożarną? My dotrzymujemy warunków umowy, płacimy rachunki, a Tauron ją łamie.. Według umowy planowane wyłączenia prądu mają trwać 16 godz., a nieplanowane 24 godz. Tymczasem ta awaria trwała dwa dni. Dlatego będziemy domagali się odszkodowania - dodała.

Dostało się też firmie ze Starego Sącza odpowiedzialnej za wycinkę drzew i krzewów przy liniach i słupach energetycznych. O wizerunku firmy decydują jej pracownicy mający bezpośredni kontakt z klientem, a o zachowaniu  robotników starosądeckiego podwykonawcy Taurona nie da się opowiadać bez negatywnych emocji. Prace są zlecane przedsiębiorstwu, które nie potrafi ich wykonać - kontynuowała swoją  wypowiedź radna Cetnarowska.

radni

 Od dłuższego czasu mieszkańcy wylewają swoje żale, że w ich gospodarstwach dochodzi do ciągłych przerw w dostawach energii, a zgłaszane interwencje nikt w Tauronie nie reaguje. Pochylone i niezabezpieczone kilkudziesięcioletnie słupy energetyczne, luźno zwisające linki, gałęzie drzew leżące na sieciach przesyłowych, opalone przez prąd drzewa, częste wyłączenia prądu.  Takie sytuacje występują w Łososinie Dolnej, Bilsku, Rąbkowej, Tabaszowej, Znamirowicach, Rojówce i mogą doprowadzić do tragedii.

- Uważam, że w dziewięćdziesięciu proc. tej sytuacji winne jest niechlujstwo, nieróbstwo i arogancja - dodał radny Piotr Litwiński. - Przeglądnięcie sieci przed zimą nie doprowadziłoby do takiej sytuacji.  W październiku spadło 5 cm śniegu, a nie pół metra. Wiał wiatr, a nie huragan, ale wy sobie nie potrafiliście z tym poradzić. Nauczyliście się brać pieniądze bez ponoszenia kosztów. Dopóki nie pojawi się rzetelna konkurencja i będzie dostarczała prąd, tak, jak życzy sobie odbiorca, to tak będzie.

słup

Na spotkaniu firmę Tauron reprezentowali: kierwnik rejonu Wojciech Gałda i dyrektor naczelny Tauron w Krakowie Stefan Jasek.

- Ta sytuacja nie była bezpośrednio zależna od nas - bronił się Stefan Jasek. - W październiku  otrzymaliśmy 394 zgłoszenia o awarii z Gródka nad Dunajcem, Grybowa, Krynicy-Zdroju. W pierwszy dzień w terenie pracowało 26 brygad, w drugie dzień 29. Pracowaliśmy wszystkimi siłami. Planujemy inwestycje, które mają poprawić tę sytuację.

Do zarzutów postawionej starosądeckiej firmie odniósł się Wojciech Gałda, kierownik regionalne sieci niskich napięć:

- Jakość pracy tej firmy jest dość kiepska. Kontrolujemy jej wykonywanie z helikoptera i za niewykonane roboty nie dostaje ona wynagrodzenia. Jeśli nie wywiąże się ona z planowanymi wycinkami do końca bieżącego roku nie przedłużona zostanie z nią umowa na następny rok.

Wykorzystywaniem helikopterów do kontroli wycinki była zbulwersowana radna Centarowska i zaproponowała o wiele tańsze i skuteczniejsze działanie:

- Wystarczy pójść w teren z sołtysem danej wsi, albo radnym tej miejscowości i sprawdzić, czy drzewa i krzaki wokół linii energetycznych zostały wycięte.

Spotkanie podsumował Stanisław Golonka, wójt gminy Łososina Dolna:

- Stan techniczny sieci pozostawia wiele do życzenia, w centrum Łososiny Dolnej stoją pochylone słupy. Należy to poprawić, wymienić podpory, szukać pieniędzy na wycinkę drzew. To decyduje  bezpośrednio o bezpieczeństwie ludzi.

(Rob)

Fot. Rob

Mieszakańcy gminy Łososina Dolna kontra Tauron. Fot. Rob










Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe