Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 26 listopada. Imieniny: Leona, Leonarda, Lesławy
27/02/2016 - 12:30

Poseł Jan Duda w Sejmie o gen. Fieldorfie i ks. Gurgaczu [film]

W minioną środę (25.02) poseł Jan Duda z Rdziostowa, gm. Chełmiec, złożył w Sejmie oświadczenie nawiązujące do obchodów przypadającego 1 marca Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Tego dnia na zaproszenie marszałka Ryszarda Terleckiego gościły w Sejmie grupy rekonstrukcji historycznej z całej Polski. Na zdjęciu poseł Duda z Grupą Rekonstrukcji  Historycznej „Żandarmeria” z Nowego Sącza.

Podajemy wystąpienie posła Dudy za stenogramem sejmowym.

**

„Pani Marszałek! Wysoka Izbo!

(…) 63 lata temu, 24 lutego 1953 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie wykonano wyrok śmierci na generale „Nilu”. Generał August „Nil” Fieldorf, dowódca Kierownictwa Dywersji KG AK, był jedną z najwspanialszych postaci polskiej konspiracji, Związku Walki Zbrojnej, Armii Krajowej i organizacji NIE, a jednocześnie generał „Nil” był najwyższym stopniem dowódcą Armii Krajowej i poakowskiej konspiracji, który znalazł się w rękach powojennego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i który za swoją wierność wolnej Polsce zapłacił życiem.

Paradoksem historii jest, że bohaterskiemu dowódcy podziemnej armii postawiono zarzut w oparciu o przepis art. 1 pkt 1 dekretu z 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy. W konsekwencji ten, który dowodził walką z okupantem, został uznany za faszystowsko hitlerowskiego zbrodniarza.

Drugim paradoksem jest fakt, że za ten w istocie rzeczy mord sądowy nikt, kto przyczynił się do jego urzeczywistnienia, nigdy nie poniósł żadnej odpowiedzialności.

Oprawcy generała w spokoju ducha dożyli swoich ostatnich dni bądź w kraju, bądź też za granicą. W 1991 r. zostało wszczęte śledztwo w sprawie mordu sądowego na generale Fieldorfie. Objęci nim zostali: podpułkownik Helena Wolińska, prokurator Beniamin Wajsblech, prokurator Paula Kern, sędzia Maria Gurowska, ławnicy Bolesław Malinowski i Michał Szymański, sędziowie Sądu Najwyższego Emil Merz, Gustaw Auscaler i Igor Andrejew.

Wszyscy poza Wolińską i Gurowską nie doczekali postawienia aktu oskarżenia. W przypadku podpułkownik Wolińskiej, która przebywała w Wielkiej Brytanii, nie doszło do procesu z powodu odmownej decyzji brytyjskich władz w sprawie ekstradycji. Sędzia Gurowska zmarła w styczniu 1998 r.

Pamiętaj, abyś nie prosiła ich o łaskę, zabraniam tego – to słowa generała „Nila” skierowane do swojej żony Janiny podczas jednego z ostatnich widzeń przed śmiercią. Nie chciał zastosowania prawa łaski. Uważał, że łaska jest dla przestępców, a nie dla żołnierzy walczących o niepodległość. Nie domagał się łaski, chciał jedynie sprawiedliwej rewizji wyroku. Nie było mu to dane.

Podobnie jak nie było to dane księdzu Władysławowi Gurgaczowi, jezuicie, który w 1948 r. przystąpił do działającej na Sądecczyźnie Polskiej Podziemnej

Armii Niepodległościowców. Za swój obowiązek uznał roztoczenie opieki duszpasterskiej nad partyzantami. Komuniści za odprawianie polowych mszy świętych i nauczanie partyzantów życia zgodnego z nakazami katolickiej wiary skazali go na śmierć.

Oskarżycielem w procesie był prokurator Henryk  Ligęza, sędziami Władysław Stasic i Ludwik Kiełtyka. W ostatnim słowie przed ogłoszeniem wyroku ksiądz Gurgacz mówił m.in.: ci młodzi ludzie, których tutaj sądzicie, to nie bandyci, jak ich oszczerczo  nazywacie, ale obrońcy ojczyzny. Nie żałuję tego, co uczyniłem. Moje czyny były zgodne z tym, o czym  myślą miliony Polaków, tych Polaków, o których obecnym losie zadecydowały bagnety NKWD. Na śmierć pójdę chętnie. Cóż to jest zresztą śmierć? Wierzę, że każda kropla krwi niewinnie przelanej zrodzi tysiące przeciwników i obróci się wam na zgubę.

Słowa bohaterskiego księdza znamy z relacji świadków. Ksiądz Gurgacz nie prosił o łaskę. Osądź mnie, Boże, i rozstrzygnij sprawę moją. Pada strzał. Wyrok został wykonany 14 września 1949 r. na podwórku więzienia w Krakowie przy ul. Montelupich. Według relacji naocznego świadka egzekucji wykonano ją strzałem katyńskim, w tył głowy.

W 2008 r. prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie ks. Gurgacza Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Uroczystość prze

kazania orderu odbyła się 14 czerwca 2008 r. w kościele jezuickim w Nowym Sączu. Taka jest polska droga wiodąca na cokoły pomników. Dziękuję bardzo. Oklaski…”

Zobacz video:

http://videosejm.pl/video/5304-posel-jan-duda-oswiadczenie-z-dnia-24-lutego- 2016-roku

(s)

Źródło:  sejm.gov.pl







Dziękujemy za przesłanie błędu