Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 22 września. Imieniny: Maury, Milany, Tomasza
12/02/2016 - 14:50

Stary Sącz: Policjant skuteczniejszy na piechotę niż za kółkiem?

Jeszcze kilka sesji do tyłu radny Grzegorz Faron komentował pół żartem, pół serio: - Wszyscy wiemy, że kupiliśmy radiowóz, a jeszcze nikt go nie widział. Teraz przedstawiciele Osiedla 1000-lecia, na którym doszło ostatnio do wielu incydentów chcą przywrócenia pieszych patroli policji.

Teraz też starosądecki samorząd musiałby wyłożyć pieniądze na wynagrodzenie dla policjantów, którzy działaliby w patrolach pieszych. Już kiedyś tłumaczył to samorządowcom komendant ze Starego Sącza. Jeśli gmina zapłaci za nadgodziny, policjanci będą patrolować miasto. Wtedy chodziło przede wszystkim o Rynek. Zresztą na pewien czas patrole uruchomiono. Choć jak usłyszeliśmy od jednej z mieszkanek osiedla Słonecznego usłyszeliśmy: - To były patrole? To ja ich nie spotkałam. A jak jest u nas na osiedlu? Kiedyś było gorzej, teraz uważam, że jest nawet bezpiecznie. Tylko latem jest trochę głośniej i libacji alkoholowych więcej.

Teraz za sprawą Anety Majdy z Osiedla 1000-lecia temat wraca – mieszkańcy chcą policji na osiedlach.

Zapytaliśmy o zdanie bezpośrednio radnych. – Jestem za tym. Patrol pieszy może dużo więcej niż patrol w samochodzie. I dużo więcej zauważy – mówi Robert Rams, choć podkreśla, że osiedle Północ, na którym sam mieszka jest obecnie bardzo bezpieczne. – Wydaje mi się, że organizacja patrolu pieszego to nie jest kwestia kosztów tylko organizacji pracy – zaznacza. Któremu osiedlu najbardziej by się taki patrol przydał? Według Ramsa – zdecydowanie Słonecznemu.

Podobny punkt widzenia ma radny Grzegorz Faron, który od półtorej roku monituje tę sprawę. – Ja zawsze twierdziłem, że policjant bez samochodu, na nogach zawsze dowie się od ludzi, niż ten w aucie. Zawsze będzie lepiej zorientowany co się dzieje w mieście, jakie ludzie mają problemy. Sam pracowałem w Straży Miejskiej w Starym Sączu i wiem jak to wygląda od zaplecza.

Faron podkreśla również, że ubyło dzielnicowych a po połączeniach posterunków pilica dostaje większy teren a obcina się etaty. To do niczego dobrego nie prowadzi. A patrole przydałyby się na osiedlu słonecznym i 1000-lecia.

Do tematu wrócimy.

Ewa Stachura [email protected]

Fot.: ilustracyjne archiwum sadeczanin.info/KMP

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu