Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 30 listopada. Imieniny: Andrzeja, Maury, Ondraszka
25/06/2016 - 22:55

Street workout: mistrzostwa Nowego Sącza [Zdjęcia]

Pięćdziesięciu nastolatków wystartowało w sobotę w I Otwartych Mistrzostwach Nowego Sącza w Street Workaut. Zawody odbyły na pumtracku przy Al. Piłsudskiego . Popisom silnych i zwinnych chłopakom przyglądała się gromadka fanów tej nowej dyscypliny sportowej, która błyskawicznie, dzięki internetowi, zdobywa popularność na całym świecie.

To nie jest zabawa dla grzecznych chłopców. Street workout narodził się w ubogich dzielnicach amerykańskich metropolii, rozwijał na spacernikach więziennych, a jego prekursorami byli… Spartanie oraz rzymscy gladiatorzy.

W Nowym Sączu pokazali swoje umiejętności miejscowi zawodnicy oraz  goście, m.in. z Grybowa, Muszyny  a nawet Rzeszowa. Chłopaki zaprezentowali się w programie obowiązkowym (siłowo-wytrzymałościowym) i dowolnym (freestyle). Robili pompki na czas, stawali na rękach, wywijali piruety na drążku.  Nie było lekko, bo z nieba lał się żar.

Komisji sędziowskiej przewodniczył Kamil Sikorski, szef sądeckich amatorów tej dyscypliny.  

- Nasza grupa powstała przed czterema miesiącami, jest nas około dziesięciu.  Króciutko działamy, skrzyknęliśmy się na facebooku. Ćwiczymy na świeżym powietrzu lub, jeśli jest taka możliwość, w hali MOSiRu, ale oni tam mają bardzo napięty grafik. Aby zorganizować mistrzostwa założyliśmy wydarzenie na fejsie, rozwiesiliśmy plakaty na mieście i frekwencja dopisała – mówi zadowolony siedemnastolatek, uczeń prywatnego technikum (klasa o profilu informatycznym).

Nad grupą Kamila roztoczył opiekę Antoni Rączkowski, były radny miejski, przewodniczący zarządu osiedla Gołąbkowice, pracownik MOSiR.

- To nie są tak zwani dobrze ułożeni chłopcy i świetnie, że się wyżywają w takich ćwiczeniach, zamiast zbijać  bąki na ulicy. Dobrze się z nimi dogaduję i daję im znać, kiedy hala jest wolna, aby mogli potrenować pod dachem - mówi pan Antoni. 

Sobotnią imprezę powadziła w tropikalnym upale Beata Frohlich (instruktor fitness),  a zorganizowało ją: Stowarzyszenia Dla Miasta oraz Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Zawodom przyglądał się radny Mieczysław Gwiżdż (ze świtą) przewodniczący komisji sportu w Radzie Miasta, na miejscu był też Tomasz Michałowski, prezes Stowarzyszenia Dla Miasta.      

Warto wiedzieć

Street workout (uliczny trening) – polega na wykorzystywaniu elementów zabudowy miejskiej  do wykonywania ćwiczeń opartych głównie o kalistenikę (ćwiczenia z własną masą ciała typu przysiady, pompki, brzuszki, mostki etc.).  Mimo że taki typ treningu jest w powszechnym użyciu od dawna, określenie „street workout” powstało dopiero około 2009 roku. Ma on szerokie zastosowanie jako trening siłowy m.in. w sztukach walki i atletyce. Głównymi skupiskami ćwiczących są kraje byłego Związku Radzieckiego (Ukraina, Rosja, kraje bałtyckie)  oraz USA.

(HSZ), fot. własne

street workout w Nowym Sączu










Dziękujemy za przesłanie błędu