Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 9 sierpnia. Imieniny: Klary, Romana, Rozyny
13/07/2016 - 17:50

Susza, brakuje wody w studniach! Ludzi ratują strażacy z OSP

Od miesiąca zaczyna brakować wody w studniach w niemal całym regionie. Do celów gospodarczych dowożą je do poszczególnych domostw strażacy z OSP. Na razie wodny kryzys pojawił się punktowo, a w gminach wszyscy liczą na wyczekiwany deszcz.

- Akcje koordynowane są za pośrednictwem gmin, do których zapotrzebowanie na wodę zgłaszają mieszkańcy - tłumaczy oficer dyżurny KM PSP w Nowym Sączu.

 Dla przykładu w ciagu ostatnich 48 godzin wodę trzeba było dostarczyć do Łabowej, Wiskitnej, Wierchomli, w okolice Grybowa.

- Dowóz wody do celów gospodarczych z strony Ochotniczych Straży Pożarnych jest dla mieszkańców nieodpłatny - zastrzega Krzysztof Setlak, sekretarz gminy Łabowa, z którym skontaktowaliśmy się w pierwszej kolejności.

- Zapotrzebowanie, brak wody można zgłaszać bezpośrednio u nas albo w gminie. Odpowiadamy niemal od ręki - zapewnia Wojciech Mąka z OSP Łabowa.

Woda, którą jak podkreśla pan Wojciech - nie wolno używać do celów spożywczych - spuszczana jest do studni.

Bardziej kompleksowo problem deficytu wody rozwiązany jest w gminie Kamionka Wielka, gdzie jakiś czas temu ze środków Funduszu Ochrony Środowiska wiercono nowe studnie głębiowe w ramach projektu przeciwdziałania suszom hydrologicznym.

- Warunkiem pozyskania dotacji było utworzenie punktu czerpania wody. Do tego dokupiliśmy specjalny zbiornik, którym dowozimy wodę do gospodarstw, które zgłoszą takie zapotrzebowanie - wyjaśnia Krystyna Homoncik, sekretarz gminy Kamionka Wielka.

Koordynacją działań zajmują się sołtysi Mszalnicy i Mystkowa.

- W ślad za uchwałą rady gminy mieszkańcy płacą tylko za samą wodę, której cenę ustalono na 3, 01 złotego - zaznacza Homoncik.

Uwaga! Woda z punktu czerpalnego jest zdatna do picia.

Dodatkowo przypominamy, że usługi dowozu wody pitnej świadczą również Sądeckie Wodociągi i spółki wodociągowe w poszczególnych gminach. Na stronie internetowej każdej z nich dostępne są aktualne cenniki.

Metr sześcienny wody dowożonej kosztuje tyle samo, co wody w kranie.

Dodatkowo poszczególne samorządy, gdzie problem braku wody jest stały, cykliczny systematycznie rozbudowują swoje sieci wodociągowe.

Dobrym przykładem jest gmina Łososina Dolna. 

- W tym roku położyć kolejne 25 kilometrów, dzięki czemu podłączymy kolejnych trzysta gospodarstw. Wody doczekają się na pewno mieszkańcy, którzy są w najbliższej odległości od istniejących magistrali wodociągowych. Doczekają się jej też mieszkańcy Łososiny i Bilska na Białej, dalej mieszkańcy Tabaszowej i Znamirowic, ale tylko w rejonie przysiółka AWF-u, bo tam planujemy główną magistralę. Kolejną magistralę chcemy  zrobić od zbiornika na Jodłowcu w kierunku Łyczanki, Rojówki i Zawadki – informuje wójt Stanisław Golonka.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sadeczanin.info







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)