Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 30 listopada. Imieniny: Andrzeja, Maury, Ondraszka
05/06/2018 - 14:55

Nowy prezes Sandecji robi porządki. Z klubu odchodzi Danek, Moskal traci posadę

Ostatnie dni są dla kibiców Sandecji wyjątkowo ciekawe: po spadku z Ekstraklasy zrezygnował prezes Grzegorz Haslik, nowym został Tomasz Michałowski. Podczas swojej pierwszej konferencji prasowej Michałowski poinformował, że spółka nie przedłuży kontraktu z trenerem sądeckich piłkarzy, odchodzi też dyrektor klubu Andrzej Danek. Co jeszcze będzie się działo?

Tomasz Michałowski na prezesa Sandecji został powołany wczoraj i choć zastrzega, że budżet klubu nie będzie w najbliższym czasie zbyt wysoki, to porządek jaki zastał w finansach spółki po Grzegorzu Hasliku jest wręcz wzorcowy. Prezes chce pozyskać dla Sandecji sponsorów, ale nie chce uzależniać klubu od jednego, strategicznego sponsora, bo historia innych klubów dowodzi, że gdy taki sponsor się wycofa, skutki mogą być opłakane.

Michałowski zaznaczył jednocześnie, że przy szukaniu sponsorów nie chce się ograniczać jedynie do sądeckich firm, bo przecież marka klubu jest rozpoznawalna w całym powiecie. Zapowiedział zmiany w obsadzie marketingu i w prowadzeniu polityki medialnej klubu.

Zobacz też: A jednak. Tomasz Michałowski nowym prezesem Sandecji

Nowo wybrany prezes zastrzegł, że choć podjął decyzję o rezygnacji z usług dotychczasowego trenera Kazimierza Moskala, to już prowadzi rozmowy z trzema potencjalnymi kandydatami na stanowisko. Gdy nowy trener zostanie wybrany i podejmie decyzję, z którymi piłkarzami chce pracować, wtedy klub oficjalnie ogłosi, jakie ma ambicje na ten sezon. Ale pewne jest to, że w ciągu trzech lat, ambicją biało-czarnych jest powrót do ekstraklasy. Oczywiście na nowym stadionie, bo ten powstać musi choćby z racji zmian wymogów stawianych podobnym obiektom.

Kolejna ważna informacja – ze współpracy z klubem zrezygnował jego wieloletni prezes a po utworzeniu spółki akcyjnej, jej dyrektor Andrzej Danek. Michałowski nie wyklucza, że powodem tej decyzji mogą być publikacje, w których dziennikarze przypomnieli problemy z zachowaniem płynności finansowej klubu z okresu sprzed powołania spółki akcyjnej i o tym, że klub niejednokrotnie zalegał z wypłatą pensji dla piłkarzy a nawet miał zaległości w ZUS.

Szczegóły w materiale filmowym.

ES [email protected] Wideo: Krzysztof Stachura







Dziękujemy za przesłanie błędu