Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 22 sierpnia. Imieniny: Cezarego, Marii, Zygfryda
13/07/2019 - 18:45

Nowy Sącz: białogłowy, rycerze i kaci zacierający ręce [ZDJĘCIA]

Oj dzieje sie dzieje dzisiaj na Placu Kolegiackim przy bazylice św. Małgorzaty w Nowym Sączu. Sądeczanie mogą przenieść się i poczuć klimat średniowiecza. Właśnie rozpoczął się doroczny, dwudniowy Jarmark św. Małgorzaty.

Tę wspaniałą plenerową imprezę zainicjował, jak zawsze przemarsz barwnego orszaku pod ratusz. To już 11. Jarmark św. Małgorzaty. Każdy, kto dzisiaj oglądał to niezwykle barwne widowisko przeniósł się w czasy średniowiecza. Koło bazyliki św. Małgorzaty stanęły rzędem stragany z różnymi rzemieślniczymi wyrobami. Takie kiermasze rękodzieła i produktów regionalnych zawsze przyciągają kupujących, wśród których są osoby szukające nietypowych, bardzo oryginalnych rzeczy.

Już z oddali słychać było odgłos rycerskich pojedynków.

- Serdecznie zapraszamy. Będą wygibasy, będą walki, będzie muzyka, będzie obyczaj i słowaińskie bajania, będą strzały i wszystko, czego dusza szlachetna zapragnie, no i oczywiście egzekucje  - rozlegało się na placu Kolegiackim.

W pocie czoła uwijał się mincerz wybijając monety, pracował drukarz, mistrz wyrobu różnych przedmiotów ze skóry.

Swój warsztat na placu Kolegiackim rozłożył Maciej Turski, drukarz, który w swoim zawodzie przepracował 52 lata.

- Jestem jednym z ostatnich zecerów i reprezentuje zawód, którego już nikt nie uczy. Wyparły go nowe technologie. - Ten zawód nie był pracą. To była sztuka tworzenia druku. Mój ojciec był kierownikiem drukarni. Ten zawód miał duszę.

Doroczna, plenerowa impreza organizowana przez Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu i prezydenta miasta przyciągała dzisiaj na Plac Kolegiacki tłumy sądeczan i turystów. Wszyscy ulegli czarowi dawnej muzyki, pięknych białogłów, wojów i rycerzy przechadzających między straganami i wąskimi uliczkami starego miasta.

Dźwięki średniowiecznej muzyki wabiły mieszkańców i turystów na Plac Kolegiacki. Pod starymi miejskimi murami odbywały się gry i zabawy plebejskie, historyczne inscenizacje, turnieje i pokazy walk z czasów średniowiecza w wykonaniu Grup Rekonstrukcji Historycznych polskich i słowackich.

- Uwielbiam takie klimaty - mówi Inga Wygoda, mieszkanka Nowego Sącza - Warto przyjść dla osób, które tutaj przyjeżdżają i prezentują wytwarzane przez siebie rękodzieło, to co tworzą. Są to naprawdę wspaniałe rzeczy, które warto zobaczyć i kupować. Bardzo lubię decoupage, więc mam nadzieję, że coś podpatrzę. Można o coś zapytać, nawiązać jakieś kontakty. Uwielbiam przywożone tutaj przysmaki. Warto tutaj przyjść. Każdemu polecam.  

Oblegani byli kaci, którzy mieli pełne ręce roboty, a kto zasłużył to... Oj działo się działo.

Jutro zapraszamy na plac Kolegiacki od godz. 10

[email protected], fot. IM.

Jarmark św. Małgorzaty w Nowym Sączu




Jarmark św. Małgorzaty w Nowym Sączu
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"