Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 11 grudnia. Imieniny: Biny, Damazego, Waldemara
14/07/2019 - 19:40

Nowy Sącz: kto coś nabroił to trafiał pod kacią "opiekę". Biada nieszczęśnikowi

Jarmark św. Małgorzaty w Nowym Sączu pobił dzisiaj chyba rekord frekwencji. To nie żart. Takich tłumów już dawno na placu Kolegiackim przy bazylice św. Małgorzaty nie było.

Czasami naprawdę trudno było przecisnąć się między ludźmi oblegającymi stragany rozstawione na placu Kolegiackim. Dzisiaj sądeczanie przyszli tam całymi rodzinami, a magnesem był nie tylko kiermasz rękodzieła i produktów regionalnych, ale także, jak zawsze pokazy i warsztaty dawnych rzemiosł: drukarstwa, garncarstwa, mincerstwa, rzeźby i drzeworytu, kamieniarstwa, tkactwa, ceramiki.

Można było zobaczyć, jak dawniej wyrabiało się wyroby ze skóry i wykonywało się w niej tłoczenia, a także, jak wyrabiało się sznury i liny.

Ogromną widownię gromadziły przez dwa dni pokazy Grup Rekonstrukcji Historycznej. W tym roku oklaskiwane były: Grupa Rycerska "Berezun" ze Słowacji, Sądeckie Rycerstwo Zakonu Księżnej Kingi i "Słowiański Gród" w Wólce Bieleckiej.

Furorę robiło widowisko "Igraszki z katem". Kto coś tam nabroił mógł trafić pod kacią "opiekę", a wtedy biada nieszczęśnikowi.

Wspaniałe dwudniowe widowisko plenerowe zorganizowało Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu. Patronat medialny nad imprezą sprawował portal "Sądeczanin.info".

[email protected], fot. IM.

Jarmark św. Małgorzaty w Nowym Sączu - dzień drugi




Jarmark św. Małgorzaty w Nowym Sączu pobił dzisiaj chyba rekord frekwencji. To nie żart. Takich tłumów już dawno na placu Kolegiackim przy bazylice św. Małgorzaty nie było.
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu