Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 9 lutego. Imieniny: Bernarda, Eryki, Rajmunda
06/12/2022 - 20:05

Po likwidacji Izby Wytrzeźwień funkcjonowanie SOR w Nowym Sączu może przypominać hardcore

Paraliżu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Nowym Sączu od nowego roku obawiają się radne klubu PiS-Wybieram Nowy Sącz – Iwona Mularczyk i Ilona Orzeł. Osoby nietrzeźwe ujawnione na terenie miasta przez policję albo Straż Miejską będą przywożone na SOR. Dziennie może być ich nawet kilka, a to, jak przewidują radne może wydłużyć czas oczekiwania na pomoc medyczną przez innych pacjentów.

Obawy radnych, jak i dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. J. Śniadeckiego w Nowym Sączu związane są z tym, że kilka tygodni temu Rada Miasta Nowego Sącza podjęła uchwałę o likwidacji Izby Wytrzeźwień w Nowym Sączu.

Przestaje ona istnieć z dniem 1 stycznia 2023 roku. Przypomnijmy, że uchwała została przyjęta głosami większości radnych sprzyjających ratuszowi. Prezydent jako wnioskodawca uchwały tłumaczył ten krok koniecznością podjęcia drastycznych oszczędności.

- Prezydent tłumaczy zamknięcie izby kwestiami finansowymi. Ale trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie jaki ta decyzja będzie miała wpływ na finanse sądeckiego szpitala, a także na zdrowie i życie mieszkańców miasta i regionu korzystających z SOR – zauważa Iwona Mularczyk.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej obie radne klubu PiS – Wybieram Nowy Sącz zaznaczyły, że decyzja o likwidacji Izby Wytrzeźwień nie była konsultowana przez prezydenta Handzla z dyrektor sądeckiego szpitala i teraz między innymi ta placówka poniesie tego konsekwencje i pacjenci, którzy będą przywożeni na SOR. Jak mówią radne wspomniana uchwała była „wrzutką”.

- Czy kwota 2,7 mln zł (bo na tyle wyliczono utrzymanie Izby Wytrzeźwień w przyszłym roku – przyp. red.) warta jest życia i zdrowia ludzkiego – pytała dzisiaj radna Ilona Orzeł.

Dzisiaj padły konkretne liczby.

Jak się okazuje Szpitalny Oddział Ratunkowy w Nowym Sączu dysponuje 13 łóżkami dla pacjentów. Trzy łóżka są to łóżka intensywnego nadzoru. Szkopuł jednak w tym, że nie da się już poszerzyć tego oddziału, ani zwiększyć liczby łóżek na SOR-ze

Do sądeckiego SOR są przywożeni pacjenci nie tylko z Nowego Sącza, ale całej Sądecczyzny i innych powiatów. W ciągu doby przez ten kluczowy oddział przewija się około 100, nawet do 150 pacjentów. Natomiast z wyliczeń Izby Wytrzeźwień w Nowym Sączu wynika, że codziennie do tej placówki medycznej trafia średnio pięć osób nietrzeźwych, a bywają takie dni – np. popularne imiennicy, że sześć, siedem.

Obie radne nie ukrywały dzisiaj, że są pełne obaw, jak będzie funkcjonował Szpitalny Oddział Ratunkowy od nowego roku

- Już teraz pacjenci oczekują w kolejce na przyjęcie przez lekarza – mówiły.

Czytaj na następnej stronie - TUTAJ







Dziękujemy za przesłanie błędu