Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 21 września. Imieniny: Darii, Mateusza, Wawrzyńca
22/05/2019 - 16:40

Powodziowy scenariusz powtarza się co roku. Worki z piaskiem przy ul. Lwowskiej

I znowu, po intensywnych, nocnych opadach deszczu, błyskawicznie zaczęły przybierać rzeki w Nowym Sączu. Momentalnie wezbrał potok Łubinka. Rano o dwadzieścia centymetrów przekroczył stan ostrzegawczy wynoszący 300 cm.

Mieszkańcy ulicy Lwowskiej, tradycyjnie nie mieli spokojnej nocy. W tym rejonie miasta dzieje się tak za każdym razem, kiedy wzbiera potok Łubinka. Przez większość roku płynie spokojnie w swoim korycie. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy zaczyna intensywnie padać. Łubinka przybiera wówczas w mgnieniu oka i zamienia się w niebezpieczną, burzliwą rzekę.

Sądeczanie mieszkający w jej pobliżu wiedzą, co to znaczy.

Tradycyjnie na posesjach wzdłuż ulicy Lwowskiej, po intensywnych opadach gromadzi się woda. Tak było również po dzisiejszej nocy.

Kilka godzin od wprowadzenia przez prezydenta miasta pogotowia przeciwpowodziowego stała jeszcze na nich woda.

Przy bramach do Miasteczka Galicyjskiego ułożone są worki z piaskiem. Przy tej znajdującej się kilka metrów od potoku, worki zostały dodatkowo zabezpieczone deskami, które mają chronić teren miasteczka przed wdzieraniem się wody.

- Kiedy Łubinka się podnosi zawsze jesteśmy czujni - mówi Jacek Drożdż, mieszkający przy Miasteczku Galicyjskim. – W nocy czuwamy.

Pan Jacek doskonale wie, co znaczy wezbrana Łubinka. Już nie raz na jego posesję wdzierała się wezbrana Łubinka.

- Przy takiej pogodzie, jak teraz potok błyskawicznie przybiera – mówi mieszkaniec ulicy Lwowskiej. – Dzisiaj rano woda już była wysoka. Rano  poszedłem do domu zjeść śniadanie. Kiedy wróciłem po kilkunastu minutach, woda przesunęła się o kilka centymetrów w kierunku mojego domu. Oczywiście dzisiaj rano miałem w kotłowni wodę. Na szczęście sama wsiąkła.

Na drodze, którą można dojść do potoku ułożone są worki z piaskiem. Na razie jest ich kilka. Tworzą zaporę przed wodą. Pan Jacek nie jest jednak pewny, czy taka ilość wystarczy.

- Zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja? – zastanawia się nasz rozmówca. – Teraz Łubinka opadła gdzieś półtora metra, a rano dochodziła do tego miejsca, gdzie widać błoto.

Pan Jacek uważa, że należałoby tam wybudować solidny most, taki, po którym mogłyby  jeździć samochody ciężarowe.

- Byłoby to najlepsze rozwiązanie. Gdyby most byłby o większej nośności, to wtedy przy tej drodze do rzeki można byłoby usypać chroniący wał.

Z ostatnich danych, jakimi dysponuje Centrum Zarządzania Kryzysowego w Nowym Sączu wynika, że poziom wody w potoku Łubinka opadł i nie przekracza już stanu ostrzegawczego.

- Sytuacja hydrologiczna jest na terenie miasta na bieżąco monitorowana – mówi Krzysztof Setlak, nowy dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta w Nowym Sączu.

Stany rzek w Nowym Sączu z godz. 13.50.

Potok Łubinka – 265 cm (stan ostrzegawczy 300 cm)

Rzeki

Kamienica – 146 cm (stan ostrzegawczy – 200 cm)

Dunajec – 138 cm (stan ostrzegawczy – 250 cm).

[email protected], fot. IM., Film: Krzysztof Stachura.

Pogotowie przeciwpowodziowe w Nowym Sączu




Pogotowie przeciwpowodziowe w Nowym Sączu
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu