Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 20 września. Imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty
13/12/2018 - 21:40

13 grudnia 1981 roku - Nowy Sącz - PAMIĘTA! A mury runą, runą, runą

Transparent, a na nim wszystko mówiący napis "13 grudnia 1981 roku PAMIĘTAMY Solidarność Nowy Sącz", trzymany przez działaczy Solidarności był bardzo wymownym akcentem dzisiejszych obchodów 37. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego.

Tradycyjnie, jak w latach ubiegłych obchody rozpoczęły się mszą świętą w kościele Matki Bożej Niepokalanej, celebrowaną przez proboszcza parafii, ks. Czesława Paszyńskiego. Brali w nich udział prezydent Ludomir Handzel, nowosądeccy radni, przedstawiciele środowisk solidarnościowych oraz mieszkańcy Nowego Sącza. Nie zabrakło także pocztów sztandarowych. Obecni byli również przedstawiciele powiatu nowosądeckiego. 

Pod pomnikiem Solidarności, przy którym co roku 13 grudnia odbywają się uroczystości głos zabrał między innymi prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel. W swoim przemówieniu odniósł się do czasów stanu wojennego, a także do pamięci o osobach, które walczyły o wolną Polskę. 

- Szanowni Państwo, drodzy sądeczanie. Pamiętamy, co wydarzyło się 13 grudnia 1981 roku - zapewnił prezydent Ludomir Handzel. - Cieszy mnie szczególnie, że widzę tyle młodzieży, tyle pocztów sztandarowych szkół sądeckich. To upewnia nas, że nie tylko my, ale te pokolenia, które wtedy się dopiero rodziły, będą pamiętały o ofierze tych, którzy wówczas walczyli o wolną Polskę.

Dzisiaj, dzięki ich ofierze, możemy żyć w wolnym, demokratycznym kraju - zaakcentował prezydent.

- Dzisiaj wrzucając kartkę do urny decydujemy o tym, jak wygląda nasza ojczyzna, i jak wygląda ta mała ojczyzna - stwierdził gospodarz miasta. - Trzeba dzisiaj powiedzieć głośno i wyraźnie: cześć i chwała bohaterom i ofiarom stanu wojennego.

Również szef sądeckiego oddziału NSZZ Solidarność Krzysztof Kotowicz odniósł się do wydarzeń z 13 grudnia 1981 roku i przypomniał w jak trudnej rzeczywistości przyszło żyć wszystkim tym, którzy walczyli o naszą wspólną wolność. 

- Mija 37 lat, jak polski rząd wypowiedział wojnę własnemu narodowi. Ponad setka ofiar śmiertelnych. Ofiary to również rodziny, dzieci osób internowanych, gnębionych. Ofiary to ci, co nie dojechali do szpitala, bo nie mogli. Bo nie działała komunikacja, telefony. Wszyscy dzisiaj jesteśmy wdzięczni im za tę ofiarę. Dzięki temu, jak powiedział pan prezydent, mamy wolną, demokratyczną Polskę, możemy ją zmieniać - podkreślił Krzysztof Kotowicz.

Czytaj także: Nowy Sącz pamiętał o 36 rocznicy wprowadzenia stanu wojennego

Krzysztof Kotowicz mówił między innymi o niewyjaśnionych morderstwach i samobójstwach.

- Wspomnę tutaj 1986 rok i Zbyszka Szkarłata. Wspomnę kapłanów: ks. Zycha, ks. Suchowolca. To wszystko ofiary. My, ludzie Solidarności, ale i wszyscy, jak tu jesteśmy, jesteśmy winni im wdzięczność i pamięć - stwierdził. - Bardzo się cieszę, że tu, w Nowym Sączu, jesteśmy tak licznie zebrani - politycy, samorządowcy, służby mundurowe, wiele pocztów sztandarowych, i młodzież. To jest przyszłość. Wy młodzi poniesiecie tę pamięć, te wartości dalej, przed siebie. Moglibyście siedzieć w domu, jesteście tu. Bardzo wam za to dziękuję.

Pod pomnikiem Solidarności uczestnicy dzisiejszych obchodów złożyli wiązanki kwiatów Obchody zakończyły się tradycyjnym odśpiewaniem pieśni Jacka Kaczmarskiego pt. „Mury”, która stała się symbolem polskiego podziemia antykomunistycznego.

Opr. IM, Fot. IM i źródło i zdjęcia: UM w Nowym Sączu


 

37.rocznica wprowadzenia stanu wojennego




37.rocznica wprowadzenia stanu wojennego
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu