Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 6 grudnia. Imieniny: Dionizji, Leontyny, Mikołaja
16/06/2019 - 11:50

20. rocznica wizyty Ojca Świętego. Co Marian Kuczaj usłyszał od Jana Pawła II?

Sądecczyzna, a szczególnie Ziemia Starosądecka, której Panią była i jest święta Kinga oraz jej mieszkańcy tego dnia - 16 czerwca 1999 roku nigdy nie zapomną. Data ta wtopiła się na zawsze w historię tego regionu. Wizyta Ojca Świętego na starosądeckich Błoniach i odprawiona przez niego msza kanonizacyjna Błogosławionej Kingi była bez wątpienia największym wydarzeniem religijnym i duchowym na Ziemi Sądeckiej na przestrzeni kilkuset lat.

Marian Kuczaj, burmistrz Starego Sącza w latach 1998 - 2002 nie przypuszczał nawet, że to właśnie jemu, jako gospodarzowi Ziemi Starosądeckiej przyjdzie wraz z innymi samorządowcami Sądecczyzny witać głowę Kościoła Rzymskokatolickiego na ziemi świętej Kingi i brać udział w mszy kanonizacyjnej.

 - Wszystko zaczęło się od oficjalnego zaproszenia jakie samorządowcy Sądecczyzny wystosowali do Ojca Świętego - opowiada ówczesny burmistrz Starego Sącza. - Byłby to wyjątkowy zaszczyt gościć jego Świątobliwość na Sądecczyźnie. Był to wtedy jeden wspólny głos szesnastu miast i gmin Ziemi Sądeckiej. Zaproszenie przekazane zostało w 1998 roku, a już na początku grudnia wspomnianego roku, otrzymaliśmy informacje o przyjeździe do Starego Sącza delegacji złożonej z przedstawicieli Watykaniu od Ojca Świętego, Episkopatu Diecezji Tarnowskiej, a także różnych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo papieża. Dowiedzieliśmy się, że ten przyjazd związany jest z wizytą Jana Pawła II na Sądecczyźnie. Naprawdę nie mogliśmy w to uwierzyć.

 Wtedy jeszcze, jak mówi burmistrz Kuczaj, nie było wiadomo, czy Ojciec Święty wybierze Stary Sącz. Mieszkańcy ziemi św. Kingi postanowili, jak mówi stare przysłowie "kuć żelazo póki gorące". Starosądeccy gospodarze wyszli z propozycją, że najlepszym terenem, na którym można byłoby powitać papieża - Polaka, to właśnie ten w Starym Sączu na Błoniach. W mieście św. Kingi. Wówczas większość tych działek znajdowała się w rękach prywatnych.

 - Zadeklarowaliśmy, że  i z tą kwestią sobie jakoś poradzimy. Mieliśmy pomysł, aby część tego terenu wydzierżawić od ich właścicieli, a część działek po prostu wykupić. W ślad za tym trzeba było również dokonać zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Komisja, jaka wkrótce przyjechała do Starego Sącza, po obejrzeniu zaproponowanego terenu, nie widziała żadnych przeszkód, aby Ojciec Święty przyjechał właśnie do Starego Sącza. Wtedy jeszcze nikt nie mówił, że wizyta Jana Pawła II będzie miała związek z wyniesieniem błogosławionej Kingi na ołtarze.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu