Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 24 listopada. Imieniny: Emmy, Flory, Romana
26/02/2020 - 13:20

Bezpieczeństwo w Nowym Sączu? Pora zrobić porządek z przystankami autobusowymi

Pisaliśmy ostatnio o wniosku radnego, by przebudować Rondo Solidarności i propozycji zainstalowania separatorów na ulicy Jagiellońskiej tuż przy skrzyżowaniu z ulicą Mickiewicza. Są jednak tacy, którzy uważają, że by podnieść bezpieczeństwo na sądeckich ulicach trzeba najpierw zrobić porządek z przystankami autobusowymi. O co chodzi?

O koncepcji przebudowy wyjątkowo kolizyjnego Ronda Solidarności spinającego aż trzy drogi krajowe przedstawionym władzom miasta przez radnego i zarazem wicedyrektora Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego Artura Czarneckiego pisaliśmy w publikacji Radny żądał przebudowy Ronda Solidarności, miasto powiedziało: nie!

Miasto odrzuciło to rozwiązanie a internauci są zgodni, że żadna tego typu inwestycja nie sprawi, że wypadków na rondzie będzie mniej, bo przyczyną niemal wszystkich jest bezmyślność i brawura kierowców, którzy za nic sobie mają działającą tu sygnalizację.

Kilka dni później przedstawiliśmy kolejny pomysł Czerneckiego, który stoi na stanowisku, że liczbę stłuczek i wypadków na kolejnym czarnym punkcie policyjnych statystyk, czyli na skrzyżowaniu ulic Jagiellońskiej i Mickiewicza ograniczy od ręki montaż separatorów na pierwszej z ulic. Szczegóły w artykule Zamontujmy na jezdni separatory a skończą się wypadki pod Urzędem Wojewódzkim?
I tu sądeczanie są sceptyczni. Bo czy separatory zniechęcą kierowców włączających się do ruchu z Mickiewicza do wymuszania pierwszeństwo przejazdu?

W ślad za toczącą się na ten temat dyskusją jeden z policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu zwrócił nam uwagę na inne, jego zdaniem o wiele poważniejsze – zagrożenie. A mianowicie na usytuowanie i organizację niektórych przystanków autobusowych w mieście. Mundurowy chcąc nam zobrazować przykład przystanku, który zdecydowanie nie powinien funkcjonować tam, gdzie obecnie odesłał nas na ulicę Nadbrzeżną.

Przystanek koło przedszkola wyposażony jest w zatoczkę, ale usytuowany jest bezpośrednio przy pasach dla pieszych i przy zakręcie w ulicę prowadzącą do galerii Trzy Korony. Włączający się do ruchu, wyjeżdżający z przystanku autobus zasłania pieszych wchodzących na pasy. Dalej mamy dwa przystanki koło szkoły i MOSiR. Jeden, ten od strony basenu, też ma zatoczkę, ale drugi, zaraz przy szkole, już nie. A to właśnie z niego częściej korzystają pasażerowie MPK, w szczególności dzieci. Dlatego tu też powinna zostać wybudowana zatoczka i to z separatorem, który oddzieliłby przystanek od jezdni. Tym bardziej, że jest na takie przedsięwzięcie miejsce.

Idąc tym tropem przyjrzeliśmy się też przystankom na ulicy Rejtana, gdzie ruch jest chyba jeszcze większy niż na Nadbrzeżnej. Tu też jeden przystanek – widoczny na zdjęciu – zatoczki nie ma. Mało tego zatrzymujące się tu autobusy, w tym dalekobieżne, tarasują trasę rowerową a tak zdecydowanie być nie powinno, bo jest ryzyko, że rowerzysta wymijając autobus wjedzie na przeciwny pas ruchu. Podobnie jest na ulicy Piłsudskiego. Przystanek od strony Kamienicy ma zatoczkę, ale już ten po stronie osiedla nie.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy też znacie przystanki, które według Was wymagają przebudowy? Na komentarze i zdjęcia czekamy pod adresem [email protected]

ES [email protected] Fot.: ES

Bezpieczeństwo w Nowym Sączu? Pora zrobić porządek z przystankami autobusowymi




Pisaliśmy ostatnio o wniosku radnego, by przebudować Rondo Solidarności i propozycji zainstalowania separatorów na ulicy Jagiellońskiej tuż przy skrzyżowaniu z ulicą Mickiewicza. Są jednak tacy, którzy uważają, że by podnieść bezpieczeństwo na sądeckich ulicach trzeba najpierw zrobić porządek z przystankami autobusowymi. O co chodzi?






Dziękujemy za przesłanie błędu