Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 16 czerwca. Imieniny: Aliny, Anety, Benona
27/03/2019 - 08:25

Co z memami? Co z linkami? W Brukseli przyjęli dyrektywę o prawach autorskich

- Tu jest Polska nie Bruksela, tu się ACTA nie popiera!...takie okrzyki na sądeckim rynku wznosili internauci, którzy protestowali przeciwko zakusom Brukseli na ograniczenie wolności w sieci. Takie manifestacje odbywały się w całej Polsce. Przetoczyły się też przez wiele europejskich miast. Nie pomogło. Parlament Europejski poparł dyrektywę cyfrową o prawach autorskich. Nowe przepisy nałożą na koncerny informatyczne, takie jak Google czy Facebook, obowiązek filtrowania treści po to, żeby wychwycić nielegalne kopie.

O popartą we wtorek przez Parlament Europejski dyrektywę o prawach autorskich od miesięcy toczyła się wojna na słowa. Do jej zagorzałych przeciwników, którzy nazwali dyrektywę ACTA2, należą internauci. Przez wiele miesięcy organizowali protesty na ulicach całej Europy. Manifestacja odbyła się też w Nowym Sączu.

Czytaj też Przez szlaban na memy protestowali pod sądeckim ratuszem [ZDJĘCIA]

- Nasze miasto też do protestu się przyłączyło, bo przecież jesteśmy częścią nie tylko polskiego społeczeństwa, ale także europejskiego. Sprzeciw połączył ludzi, przede wszystkim młodych, z wielu krajów- mówiła w rozmowie z "Sądeczaninem"  studentka, Dominika Polakiewicz.

- Nie pozwolimy na cenzurę. Nie wyobrażamy sobie, że nie będzie można przesłać znajomemu linka z piosenką, bo to zostanie uznane za wykorzystywanie cudzych treści , czy też nie będzie można zrobić mema, bo to zostanie potraktowane jako plagiat - stwierdził Sławomir Goryczewski.

O co chodzi z tą cyfrową dyrektywą o prawach autorskich? Nowe przepisy nałożą na koncerny informatyczne, takie jak Google czy Facebook, obowiązek filtrowania treści po to, żeby wychwycić nielegalne kopie. Zdaniem użytkowników sieci nowe przepisy doprowadzą do cenzury, bo algorytmy stron internetowych nie będą rozróżniały nielegalnej kopii od przeróbki czy parodii.

Czytaj też Sensacja w telewizji! Chłopak z Nowego Sącza ma głos jak Michael Jackson [WIDEO]

Po drugiej stronie barykady są artyści i wydawcy prasowi, którzy argumentują, że na nielegalnych kopiach tracą niezależni twórcy, zyskują zaś informatyczne giganty.

Ostatecznie protesty przyniosły częściowy skutek. Zmiany nie dotkną stron niekomercyjnych i edukacyjnych, takich jak Wikipedia. Niezagrożone są też memy i parodie, które - według europosłów - będzie można nadal udostępniać.

Za dokumentem opowiedziało 348 europosłów, przeciwko było 274, a 36 wstrzymało się od głosu. Dyrektywa o prawach autorskich to dopiero początek drogi do zmian w przepisach prawnych. Najpierw rozpocznie się dialog w tej sprawie między Parlamentem, Komisją i Radą.

[email protected] fot. J.M







Dziękujemy za przesłanie błędu