Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 17 czerwca. Imieniny: Laury, Leszka, Marcjana
27/07/2023 - 08:30

Czy DK 28 w Kasinie Wielkiej da się uratować? Eksperci będą wiercić na 20 metrów w głąb drogi

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zleciła właśnie ekspertyzę osuwiska, które uaktywniło się w ciągu DK 28 w Kasinie Wielkiej. Czy uszkodzony odcinek da się jeszcze uratować?

29 maja na odcinku DK 28 w Kasinie Wielkiej pojawiły się liczne pęknięcia wzdłuż asfaltu, które jednoznacznie świadczą o tym, że uaktywniło się tutaj osuwisko – szczeliny mają do 15 m długości i szerokości od kilku do ok. 20 cm. Specjaliści z GDDKiA natychmiast podjęli decyzję o wytyczeniu objazdów.

30 maja do prac przystąpili geolodzy i inspektorzy nadzoru budowlanego, którzy mają ustalić przyczyny osuwiska i zadecydować, w jaki sposób należy zabezpieczyć ten teren. Objazd dla wszystkich pojazdów wytyczony został drogą wojewódzką numer 964 przez Kasinę Dolną, następnie przez Wolę Skrzydlańską, Skrzydlną, Porąbkę i Dobrą.

Teraz reprezentujący administratora drogi Kacper Michna przekazuje kolejne informacje w tej sprawie. - Podpisaliśmy z PKN Projekt umowę na przeprowadzenie badań geotechnicznych i wykonanie ekspertyzy osuwiska w Kasinie Wielkiej na zamkniętym odcinku DK28. Wyniki tych badań poznamy końcem listopada. Wartość prac to 543 tysiące złotych.

Teraz kilka szczegółów o samych badaniach. - Badania osuwiska rozpoczną się od badań geofizycznych prowadzonych w formie tomografii elektrooporowej (ERT) i metodą sejsmiczną (MASW lub SRT). Pierwsze badanie polega na zamontowaniu w gruncie elektrod i sprawdzeniu, jaki opór podłoże stawia prądowi elektrycznemu. Metoda sejsmiczna polega na pomiarze i analizie, jak sztucznie wygenerowane fale sejsmiczne przenoszą się w gruncie – obrazuje Michna. 

Remont DK 75 na Sądecczyźnie: sprawdź gdzie będzie wahadło przez całe wakacje

Badania te dostarczą informacji pozwalających na wstępną ocenę, na jakiej głębokości znajduje się płaszczyzna poślizgu, czyli płaszczyzna, po której przesuwa się osuwisko. Dzięki temu będzie można zaprojektować odpowiednią głębokość wierceń.

- Przewidujemy wykonanie łącznie 350 metrów odwiertów o głębokości co najmniej 20 metrów. Ostateczna głębokość wierceń będzie zależeć m.in. od wyniku badań geofizycznych. Jednym z celów odwiertów jest dotarcie do płaszczyzny poślizgu i sprawdzenie podłoża pod nią. Będą to wiercenia rdzeniowane, które pozwalają na pobranie prawie całego przekroju gruntu. Dla przykładu, w przypadku odwiertu o głębokości 20 m będziemy mogli pobrać próbkę przekroju gruntu o długości co najmniej 18 metrów. Pobierane próbki gruntu będą kategorii A1, czyli najwyższej przewidzianej dla badań geotechnicznych – informuje przedstawiciel GDDKiA. 

Podegrodzie: gmina przejmuje działki od mieszkańców. Będzie z tego woda i droga

Na końcu specjaliści przeprowadzą tzw. sondowanie statyczne (CPTU), które pozwoli na sprawdzenie, jaki opór stawia grunt. Im większy opór, tym lepsze parametry ma grunt.

- Na podstawie przeprowadzonych badań wykonawca przygotuje ekspertyzę oceniającą zakres i charakter osuwiska. Ekspertyza będzie też wskazywała, w jaki sposób należy docelowo zabezpieczyć to miejsce, by można było wyremontować i ponownie udostępnić kierowcom drogę – podsumowuje Michna. ([email protected] Fot.: GDDKiA) © Materiał chroniony prawem autorskim







Dziękujemy za przesłanie błędu